20 sierpnia 2014

31. Moja interpretacja kreski Cleo

Witajcie Kochani!

Dzisiaj mam dla Was kolejną moją zabawę makijażem. Tym razem moją inspiracją stała się Cleo, a właściwie kreska, którą ma ona na swoim oku, w swoim makijażu.

Moja interpretacja kreski Cleo

jak zrobic kreske na powiece

jak zrobic kreske ala cleo

Co sądzicie o mojej interpretacji? :)



CZYTAJ DALEJ
19 sierpnia 2014

30. Dotty's nails

Witajcie!

Dzisiaj mam dla Was bardzo proste zdobienie paznokci, które robi jednak genialny efekt :) Mam nadzieję, że kogoś zainspiruję na ostatnie dni wakacji.



paznokcie w kropki

Dotty's nails

A jakie są Wasze ulubione zdobienia wakacyjne? :)

CZYTAJ DALEJ
00:25

29. Pomadka od Miss Sporty

Witajcie Kochani!

Dzisiaj przedstawiam Wam tanie rozwiązanie, które u mnie okazało się strzałem w dziesiątkę na lato. Moimi ulubionymi pomadkami są te z Maybelline, świetnie utrzymują się na ustach, ładnie, równomiernie znikają, są długotrwałe. Podczas jakiejś promocji w Rossmannie wpadła mi w ręce piękna fuksja, której długo szukałam w innych firmach. Nie liczyłam jakoś specjalnie na jej długotrwały efekt, ponieważ jej cena to ok. 10 zł.


Pomadka zamknięta jest w plastikowym opakowaniu, dzięki przezroczystemu elementowi można zobaczyć jej kolor.

czy pomadka miss sporty jest trwala

Zapach tego produktu jest bardzo przyjemny, owocowy, ale nie utrzymuje się na ustach, co dla mnie jest bardzo dużym atutem.

 Pomadka od Miss Sporty

Kolor jaki zakupiłam to 039 sweet berry. To bardzo mocno intensywny róż, fuksja. Jestem ogromną fanką ciemnych kolorów na ustach, zwłaszcza czerwieni, ale latem często nachodzi mnie na odcienie różu. Pomadka ta długo utrzymuje się na ustach, co było dla mnie ogromnym zaskoczeniem, gdyż za cenę 10 zł nie spodziewałam się takiego efektu. Zostaje na ustach nawet po jedzeniu czy piciu, choć wtedy jej kolor nieco płowieje. Nie roluje się, nie zbiera ani nie tworzy obwódki wokół ust, ponieważ ściera się równomiernie.


Konsystencja tej pomadki jest bardzo kremowa, dlatego nie wysusza ust. 
Dla mnie jest to produkt, który stał się ulubieńcem moich wakacji. Przy delikatnym makijażu, mocny akcent na ustach wygląda rewelacyjnie. 

A wy macie jakieś ulubione pomadki albo takie, które szczególnie wybieracie latem? :)





CZYTAJ DALEJ
16 sierpnia 2014

28. Essence, Sun Club, Glamour to go

Witajcie!

Dzisiaj recenzja mojego wakacyjnego niezbędnika, czyli paletki cieni z Essence  Sun Club, Glamour to go. Moja paletka jest w nr 02 long beach. Zakupiłam ją w zeszłym roku podczas jakichś szybkich zakupów. Wpadły mi w oko ze względu na bardzo przydatne kolory, które nadają również glow, dzięki drobinkom w nich umieszczonych.


Z cieniami firmy Essence nie miałam wcześniej do czynienia, więc nie mogę uogólniać i wypowiadać się na temat jakości innych. Ta paletka to właściwie mój pierwszy tego typu produkt od tej firmy. 
W poręcznym plastikowym pudełeczku jest zawarte osiem cieni. Mamy tylko jeden mat, pozostałe są opatrzone dość sporą ilością brokatu. Dla osób, które nie lubią tego wykończenia te cienie nie będą się raczej nadawać. Ja sama nie przepadam za takimi produktami, ale przekonałam się do nich na lato. Rozświetlają oko, otwierają je. Ten efekt zaczął mi się bardzo podobać.

Do kasetki dołączony jest dwustronny aplikator, z jednej strony mamy standardową końcówkę, z drugiej przypominającą pędzelek, ale ja nie korzystam z tego przyrządu, jest mi raczej nieprzydatny. 

Essence, Sun Club, Glamour to go

Dużym plusem tej paletki jest kolorystyka. Korzystam właściwie ze wszystkich cieni, może z wyjątkiem srebrnego, czyli ostatniego, bo ogólnie to nie moje kolory. Przejdźmy do pigmentacji.

paleta cieni essence

letnia paleta cieni






Pigmentacja nie jest zachwycająca, o ile na palcu widzimy dość wyraźnie różnice pomiędzy kolorami, o tyle na oku cienie się ze sobą zlewają i pozostaje jedynie brokat. Zdecydowanie lepiej sprawa ma się z ciemniejszymi kolorkami, co też wyraźnie ukazują zdjęcia. Myślę jednak, że za dość niewielką cenę, jaką trzeba zapłacić za tę paletkę, nie ma co też zbytnio kręcić nosem, ponieważ jasne cienie, zwłaszcza ten pierwszy, który już prawie cały zużyłam, wspaniale rozświetlają wewnętrzny kącik oka. Te, które mają w sobie troszkę różowego i pomarańczowego koloru doskonale wyglądają nałożone na środek powieki. Zatem jak widać da się z tej paletki zrobić makijaż. Trzeba uważać blendując ciemniejsze cienie, ponieważ istnieje zagrożenie całkowitego ich wytarcia.

Jeśli chodzi o trwałość tych cieni, nie jest ona zła. Wytrzymują one kilka godzin, nie ścierają się nierównomiernie, nie rolują się, podczas aplikacji nie osypują się. 

Podsumowując, dla mnie za taką cenę jest to rewelacyjny produkt, który stosuję na co dzień. W zwykłe, letnie dni potrzebuję delikatnego makijażu, rozświetlenia oka i ta paletka mi to umożliwia. Nie są to cienie moich marzeń, ale gdybym je miała ocenić, to myślę, że wystawiłabym im 3/5 pkt. 
Dodam jeszcze tylko, że te trzy jaśniejsze cienie bardzo kojarzą mi się z cieniami SCRATCH, SCHAG i UNDERGROUND z palety Urban Decay Deluxe Shadow Box. Oczywiście nie ma co zestawiać i porównywać ze sobą tych dwóch produktów. Jedynie kolorystyka wydała mi się zbliżona.



A wy macie jakieś specjalne cienie na co dzień? Próbowałyście tej paletki? :))





CZYTAJ DALEJ
15 sierpnia 2014

27. Letni niezbędnik

Witajcie!

Lato to taki czas, w którym niekoniecznie chętnie lubimy nakładać na twarz ciężkie fluidy, pudry itd. To czas, kiedy ja zdecydowanie stawiam na minimalizm. Przedstawiam Wam dzisiaj mój wakacyjny minimalizm, który na co dzień stosuję na mojej twarzy. Więcej o tych produktach będę pisała już w osobnych postach.

Letni niezbędnik

1. Krem BB Dream Pure z Maybelline.
2. Paletka cieni Sun Club, 02 long beach, Essence.
3. Maskara 2000 Calorie, Max Factor.
4. Eyeliner w żelu, Lasting Drama, Maybelline.
5. Żel do stylizacji brwi, Eyebrow Stylist, Wibo.
6. Róż, rozsypany, zdarty, ale mój ulubieniec.

Więcej o tych kosmetykach w kolejnych postach. A jakie są Wasze wakacyjne kosmetyki? :)


CZYTAJ DALEJ
13 sierpnia 2014

26. Dzień w zoo

Witajcie Kochani!

Na wstępie chciałabym Wam podziękować za odwiedzanie mojego bloga, jest Was już ponad 100! :)) To ogromna motywacja do dalszej pracy, pisania nowych postów, wymyślania nowych tematów :)

W związku z tym jakże miłym dla mnie faktem, postawiłam dzisiaj na lekki wpis z mojej ostatniej wyprawy do zoo :)


Dzień w zoo

zoow krakowie








Pozdrawiamy Was cieplutko!:)) Jak Wy spędzacie te deszczowe dni? :))

CZYTAJ DALEJ
12 sierpnia 2014

25. Frezarka, zestaw do manicure z Biedronki

Witajcie Kochani!

Dzisiaj mam dla Was recenzję frezarki do paznokci, która została mi sprezentowana jakieś  lata temu po choinkę. Została ona zakupiona w Biedronce i z tego co ostatnio widziałam ponownie można ją nabyć.

Frezarka, zestaw do manicure z Biedronki

Uwielbiam mieć długie paznokcie, ale nie znoszę ich traktować pilnikiem. Nie wiem z czego to wynika, ale po prostu nie lubię tego uczucia. Dlatego też bardzo się ucieszyłam kiedy otrzymałam to urządzenie, ponieważ stwierdziłam, że może być doskonałą alternatywą dla pilnika.

W skład zestawu wchodzi:

czy warto kupic frezarke w biedronce


Urządzenie wraz z końcówkami jest zamknięte w plastikowym etui, które jest bardzo dobrze wykonane. Ja niestety swoje zalałam kropelką, ale bez własnej ingerencji w jego destrukcję raczej nie ma szans na podobne zniszczenia.

Frezarka posiada dwie prędkości, ja najczęściej korzystam z tej szybszej, ponieważ ta pierwsza jest moim zdaniem za wolna oraz żarówkę, która jest niezwykle przydatna podczas pielęgnacji paznokci.





Przejdźmy do frezów, które otrzymujemy w zestawie:


1. Nasadka walcowa do usuwania skórek.
 Świetnie sprawdza się także do piłowania paznokci i nadawania im kształtu. W takim też celu głównie ją stosuję.


2. Nasadka z pilniczkiem, drobnoziarnista do wykańczającego kształtowania paznokci.
Ten frez używam do kształtowania paznokci, ale także przejeżdżam sobie nim płytkę paznokcia, aby później po nałożeniu lakier lepiej się trzymał.


3. Nasadka z pilniczkiem, gruboziarnista do kształtowania grubych i twardych paznokci.
Nie stosuję jej do kształtowania paznokci, czasami używam jej do usunięcia jakiegoś grubszego naskórka wokół paznokci, ale jest to najrzadziej używana przeze mnie nasadka.


4. Nasadka polerująca do wykańczającego polerowania paznokci.
Ostatni punkt przy pielęgnacji paznokci.


5. Nasadka stożkowa, mała do pielęgnacji kącików paznokci.
Mój ulubiony frez, który jest najbardziej precyzyjny. Można nim świetnie usunąć skórki w każdym miejscu paznokcia, wykończyć kształt.

6. Nasadka stożkowa, duża do usuwania zrogowaceń i odcisków.
Jeśli wokół paznokcia nagromadzi się jakiś twardy, martwy naskórek to oto jest jego wspaniały pogromca.



Moja opinia: Frezarka zaproponowana przez Biedronkę w moim odczuciu jest świetnym produktem za grosze. Uwielbiam raz na jakiś czas rozłożyć sobie to urządzenie, ręcznik i pobawić się w kosmetyczkę upiększając jednocześnie moje paznokcie. Taka pielęgnacja przed nałożeniem lakieru jest zdecydowanie dużo bardziej kompleksowa niż użycie pilnika. Poza tym, według mnie, gwarantuje nie tylko dużo lepsze efekty estetyczne, ale także pozwala się odprężyć, zwłaszcza gdy to ktoś robi Wam taki zabieg. Mnie udało się znaleźć zastosowanie dla większości nasadek, choć nie wszystkie są pewnie niezbędne. Jedynym minusem jest to, że bardzo ciężko się je wyjmuje z urządzenia, czasami muszę prosić o pomoc brata. Jest to jednak jeden, mały mankament, który jestem w stanie wybaczyć. Po zabiegu frezarką zauważyłam przedłużenie utrzymywania się na moich paznokciach lakieru i rzadsze jego odpryskiwanie. Moim zdaniem jest to tak kultowy produkt jak urządzenie do pielęgnacji twarzy z Biedronki i bardzo cieszę się, że jestem w jego posiadaniu.

Tutaj dla porównania, profesjonalna frezarka, którą możemy spotkać w gabinetach kosmetycznych.



Z tego co wiem, podobny produkt można także spotkać w Rossmannie. Macie może takie urządzenia? Co o nich sądzicie? :))



CZYTAJ DALEJ
11 sierpnia 2014

24. Makijaż paletką Sleek Supreme

Witajcie!

Dzisiaj przychodzę do Was, aby pokazać jedną z moich prób makijażowych. Absolutnie nie czuję się jakoś bardzo pewnie w kwestiach make-up'u, dopiero uczę się malowania, ćwiczę, popełniam błędy i właściwie nie wiem czy jest co pokazywać, ale to już stwierdzicie sami :)





Makijaż był wykonany na imprezę w kolorach niebieskich. Dajcie znać co sądzicie :) Jak podoba Wam się moja próba? :)

CZYTAJ DALEJ
07 sierpnia 2014

22. Letnie trenowanie

Witajcie!

Dawno nic nie było o moim ruchu i trenowaniu. Ale właściwie odkąd zaczęły się wakacje mam tak intensywnie zaplanowany cały czas, że ledwie znajduję jakąś wolną chwilę dla siebie.

Kiedyś nałogowo chodziłam na basen i spędzałam tam długie godziny. Później, kiedy trochę oszalałam na punkcie swoich włosów, ich pielęgnacji, zrezygnowałam z wysuszania ich chlorem i jednocześnie z pływania. W te wakacje jednak wyjątkowo doskwiera mi upał, a poza tym chciałam wprowadzić trochę cardio. Postanowiłam więc, że czas powrócić do pływania.

Aktualnie odwiedzam basen min. trzy razy w tygodniu i zabieram się powoli, bardzo powoli niestety (właśnie ze względu na brak czasu) za zaplanowanie sobie treningu wzmacniającego mięśnie poza basenem.

Mój trening na basenie obecnie wygląda tak:

20x nogi żaby
20x ręce kraul
20x nogi kraul
20x plecy, strzałka
20x żaba, pełna
20x kraul

Po każdej zakończonej serii 10x wdechów. Basen odwiedzam ok 3-4 razy w tygodniu w zależności od natężenia zajęć.

Nie jest to jakiś bardzo urozmaicony i ambitny też może średnio trening, ale muszę póki co powrócić do formy pływania takiej, aby zwiększyć liczbę basenów i zróżnicować go.

Letnie trenowanie


Wczoraj dość sporą część spędziłam z moim chłopakiem i jego drużyną oraz drużyną z Włoch na obozie siatkarskim. Ze względu na pracę dołączyliśmy do nich tylko na jeden dzień, ale bawiliśmy się świetnie. Szczegóły pojawią się może w jakimś kolejnym poście.

A może jesteście ciekawi w jaki sposób chronię moje włosy przed szkodliwym działaniem chloru? Może wy macie jakieś sposoby?
CZYTAJ DALEJ
TOP