12 kwietnia 2016

379. Przedłużanie włosów w domu krok po kroku, czyli jak dopiąć doczepki?

Przedłużanie włosów w domu krok po kroku, czyli jak dopiąć doczepki?



Niedawno pokazywałam Wam moją najnowszą przesyłkę od Irresistible Me: Jak przedłużyć sobie włosy? Dopinki od Irresisible Me, w której tym razem otrzymałam dopinki włosów. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że kolorystycznie zupełnie nie widać różnicy pomiędzy moimi naturalnymi włosami, a tymi dopinanymi. Kwestią jednak niezwykle istotną jest właściwe zapięcie, co właściwie nie jest rzeczą trudną, jeśli zna się podstawowe zasady. W dzisiejszym wpisie chcę Wam pokazać moje włosy przed zaaplikowaniem dopinek oraz efekt po, a także przekazać kilka szybkich sposobów, jak krok po kroku przedłużyć sobie włosy w domu.


Jak już mogliście zobaczyć w poprzednim wpisie zamówiłam odcień Medium Brown z serii Silky Touch. Taśmy są różnej wielkości, co pozwala na umiejscowienie ich w różnych częściach naszej czupryny. W moim przypadku jest dziesięć taśm o długości 20 cm.

 jak krok po kroku przedłużyć sobie włosy w domu


Tak wyglądają moje włosy przed dopięciem włosów:

włosy przed dopięciem włosów



Do dobrego dopięcia doczepek będzie potrzebna:
  • szczotka, którą rozczeszemy dopinki i swoje włosy,
  • grzebień ze spiczastym końcem, który pozwoli na zrobienie (w miarę) równego przedziałka oraz na lekkie wytapirowanie włosów,
  • klamra do upięcia pozostałych włosów, aby nie przeszkadzały w aplikacji doczepek.


Do dobrego dopięcia doczepek będzie potrzebna


KROK 1: czeszemy włosy


czeszemy włosy

KROK 1: czeszemy włosy


KROK 2: wydzielamy przedziałek, starając się, aby był jak najbardziej równy


KROK 2: wydzielamy przedziałek, starając się, aby był jak najbardziej równy


KROK 3: upinamy zbędne włosy klamrą, aby nie przeszkadzały w zapinaniu doczepek


KROK 4: tapirujemy włosy u nasady, do których będziemy doczepiać dopinki, co sprawi, że będą się ona lepiej zaczepiać i dłużej trzymać


KROK 3: upinamy zbędne włosy klamrą, aby nie przeszkadzały w zapinaniu doczepek


KROK 5: dopinamy doczepki włosów 


KROK 5: dopinamy doczepki włosów


KROK 6: wypuszczamy kolejne pasmo naszych włosów, aby przykryło poprzednio doczepioną taśmę i postępujemy według tych samych kroków, aby dopiąć kolejne części

KROK 6: wypuszczamy kolejne pasmo naszych włosów, aby przykryło poprzednio doczepioną taśmę i postępujemy według tych samych kroków, aby dopiąć kolejne części


Tak wygląda efekt końcowy:


przedłuzanie wlosow w domu



przedluzanie wlosow z tylu


W tak wygląda efekt przed i po przedłużeniu włosów:


efekt przed i po przedłużeniu włosów


Co sądzę o przedłużaniu włosów w domu?


Myślę, że doczepki włosów są doskonałą alternatywą dla osób, które mają trudności w zapuszczeniu swoich naturalnych. To także świetne rozwiązanie dla tych dziewczyn, które potrzebują przedłużyć swoje włosy tylko na jakąś okazję, np. do swojej fryzury ślubnej czy też na studniówkę. Dodatkową zaletą włosów Irresistible Me jest to, że dzięki taśmom bardzo łatwo zakłada się je samemu w domu i nie potrzeba do tego zbyt wielu umiejętności.

10 sztuk takich taśm to ilość ogromna, więc jeśli macie gęste włosy, z pewnością nie zdecydujecie się na aplikację wszystkich części. Jedynym minusem jest to, że doczepki te są proste jak druty i dla mnie jest to o tyle uciążliwe, że przy moich kręconych włosach muszę je modelować. 

Próbowałam już wielu metod: zaplatanie warkoczy, kręcenie na wałki i kręcenie przy użyciu lokówki. Zdecydowanie najlepiej sprawdza się ta ostatnia metoda. Włosy te są jednak zbyt proste, aby efekt podkręcenia utrzymywał się na nich długie godziny. Prędzej czy później się rozprostowują

Mam jednak wrażenie, że jeśli dobrze zapnie się dopinki, nie rzucają się one tak bardzo w oczy, chociaż są prostsze od moich włosów. Dzięki temu, że przeplatają się z moimi naturalnymi, efekt jest dosyć ładny i nie wygląda sztucznie.

Noszenie doczepek włosów nie jest uciążliwe, ale czuć, że mamy coś wpięte na głowę. Jest to porównywalne odczucie do noszenia spinek czy też większej ilości wsuwek. Ja nie czuję jednak dyskomfortu i zdarzyło mi się nawet w tych przedłużonych włosach spać, co nie było jakieś bardzo nieprzyjemne. Włosy doczepiane na taśmach z klipsami powinny być ściągane na noc i zakładane ponownie rano, ponieważ mogą się zsuwać podczas ruszania się w trakcie snu. W ciągu dnia trzymają się bardzo dobrze, nie przemieszczają się ani nie odpinają.

Swoje przedłużane włosy noszę od czasu do czasu i zakładam je raczej na jakieś większe okazje, ponieważ nie mam czasu na zabawę z dopinaniem ich codziennie. Cieszę się jednak, że mam taką opcję w swojej szufladzie, która pozwala mi na zmienianie mojego wyglądu poprzez długość włosów.

dopinanie wlosow irresistible me


Próbowałyście kiedyś doczepiania włosów? :) Co sądzicie o takim przedłużaniu? :)

62 komentarze

  1. Kiedys tez miałam fioła na dopinki,a teraz wszystko lezy w pudle!!hehe

    OdpowiedzUsuń
  2. Idealnie komponują się z Twoimi włoskami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie da się ukryć, że różnica jest widoczna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie to wyglada, super sprawa z takimi doczepkami!Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥ Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Może w przyszłości skusze się na doczepki :D Rozwiązałoby to mój odwieczny dylemat - Mieć krótkie włosy czy długie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi :D to w takim przypadku byłoby znakomite rozwiązanie :)

      Usuń
  6. Świetny blog, warty zaglądania. :)
    Zapraszam na mój http://madameisabell.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Metodę znam :) Ale póki co nie mam w planach przedłużania. Może kiedyś, kto wie... Efekt mi się podoba. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna instrukcja :D doczepek nigdy nie miałam, ale myślę, że raz na jakiś czas fajnie jest mieć dłuższe i gęstsze włosy (podejrzewam, że przy codziennym noszeniu, mocno osłabiłoby to włosy) :D świetny efekt :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może, ale codzienne ich dopinanie mogłoby być również męczące :)

      Usuń
  9. Fajnie wyglądają :). Nie powiem, trochę mnie kuszą :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś strasznie chciałam zakupić doczepki ale w końcu odłożyłam zakup na później i nagle moje włosy urosły :O teraz jakbym miała po nie sięgać to dla zagęszczenia włosów. U Ciebie wyglądają naturalnie bo właśnie objętościowo jest ich więcej a na długości nie ma kolosalnej różnicy. Dziewczyny które doczepiają sobie włosy długie do pasa, przy swoich włosach do ramion(i do tego bez jakiegoś dopasowania poziomów włosów) wyglądają jak dla mnie dość komicznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozazdrościć, że tak nagle Ci urosły :P mam podobne zdanie odnośnie dopinania długich włosów do bardzo króciutkich :)

      Usuń
  11. Efekt świetny! U mnie niestety by się nie sprawdziły doczepki bo po prostu mam zbyt cienkie, śliskie włosy i po prostu wszystko byłoby widać :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Doczepki świetnie się prezentują :)
    Zapraszam Mój Blog :)

    OdpowiedzUsuń
  13. super wyglądają :D i kolorystycznie faktycznie idealnie dobrane :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś bardzo chciałam mieć doczepki, ale jakoś mi przeszło ;p Efekt na prawdę fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę, że już technikę masz opanowaną :) Ale jest świetna, bo naprawdę naturalnie to wygląda i teraz masz znacznie bujniejsze te włosy <3 Efekt WOW się udał! :) Ale chyba bardziej zastanawia mnie jak tak dobrze dobrałaś ten kolor przy zamawianiu? :) Miłego wieczoru :*

    www.sandina.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałam ją opanować :D kolor dobierałam w oparciu o zdjęcia i opis w filmiku na YouTube, który otrzymałam :)

      Usuń
  16. Bardzo fajnie się skomponowały, ale i bez tego masz śliczne włosy

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna sprawa z tymi doczepkami. Szybko, łatwo i bez zbędnego zamierzania :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyglądają super ;-) wogole nie widać różnicy w kolorze ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo fajnie to wygląda ;) też myślałam nad doczepianiem włosów, bo moje się trochę buntują i nie chcą rosnąć.
    pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie, będzie mi bardzo miło jeśli zajrzysz, zaobserwujesz xkroljulianx

    OdpowiedzUsuń
  20. a mi się bardzo podoba Twoj sweterek! ślicznie Ci w tym kolorze! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Różnica jest widoczna, ale efekt świetny! <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja kiedyś się zastanawialam nad clip-on vs. micro-rings. Wybrałam jak głupia to drugie, z lenistwa. Jezuuu, ile mi włosów wypadło po 3 tygodniach! Miałam szczescie ze się jeden zsunął i zauważyłam co się dzieje. Potem przerobiłam tamte na klipsy i jest to o wiele bezpieczniejsze rozwiązanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się wydaje, że to znacznie mniej inwazyjna metoda, która tak nie niszczy włosów :)

      Usuń
  23. Kiedyś nad tym myślałam, kiedy miałam spory problem by zapuścić włosy :) Bardzo ładnie się u Ciebie komponują dopinki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Takie przedłużanie to świetna sprawa :)
    Obserwuję, miło mi będzie jeśli wrócisz.

    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam kiedyś chęc je kupic, ale maja max 60 cm, czyli mniej więcej tyle co moje naturalne. Zatem zrezygnowałam bo na gestosc włosów tez nie mogę narzekać, a chcialabym miec dlugosc za tylek:P. U Ciebie efekt jest bardzo ładny:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z Twoimi włosami wygląda to naprawdę ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że efekt się podoba :)

      Usuń

Zapraszam do komentowania i wyrażania swoich opinii :)
Zawsze odwiedzam swoich czytelników.
Jeśli obserwujesz, daj znać w komentarzu :)

NIE SPAMUJ!!!

TOP