28 sierpnia 2014

37. Jaką paletę cieni wybrać? Sleek Supreme

Witajcie Kochani!

Dzisiaj mam dla Was recenzję paletki Sleek'a. Jakiś czas temu zrobił się wielki szał na ich kosmetyki, zwłaszcza palety cieni, ale ta, którą dzisiaj Wam przedstawię raczej nie jest popularna. Furrorę robi "Au Naturel" czy też "Oh So Special", co wcale mnie nie dziwi, gdyż gwarantują one kolory najbardziej standardowe, nadające się do makijażu dziennego i wieczorowego. Jednakże znakomita większość tych cieni zawiera w sobie drobinki, a ja nie przepadam za takim błyszczącym wykończeniem. Poszukiwałam czegoś matowego i pełnego kolorów, którymi mogłabym się zabawić, ale też wykonać stonowany makijaż dzienny. Tak oto trafiłam na paletkę "Supreme", która dziś Wam opiszę.

 Jaką paletę cieni wybrać? Sleek Supreme

paleta sleek supreme recenzja

W palecie znajduje się 12 cieni, 11 matowych i jeden metaliczny o nazwie "Wah Wah White". Zamknięte są one w czarnej kasetce, do której dołączony jest dwustronny aplikator, z którego ja jednak nie korzystam.

jak wyglada paleta sleek supreme

Paleta zawiera idealną gamę kolorystyczną. Są tu cienie bardziej stonowane, odcienie niebieskiego, które ostatnio bardzo polubiłam oraz idealne na lato pastele czy nieco bardziej szalona, intensywna żółć. Tak jak już wspominałam, ta paletka idealnie spełniła moje oczekiwania kolorystyczne. 

czy warto kupic palete sleek





Przejdźmy do każdego cienia z osobna:

1. BLUE SUEDE - delikatny, błękit, dosyć dobrze napigmentowany, jak na cień jasny; wykończenie matowe


2. LA BELLE BLUE - żywy kolor niebieski, bardzo wyrazisty; wykończenie matowe


3. R&B - ciemnogranatowy kolor o bardzo mocnej pigmentacji; wykończenie matowe


4. SMOKEY ROBINSON - delikatna szarość o najsłabszej pigmentacji w stosunku do pozostałych cieni w tej paletce; wykończenie matowe


5. BRONX BLACK - czerń, ale nie jest to taka czarna czerń; dobrze napigmentowana, dobrze się ją blenduje, ale nie znika przy tym; wykończenie matowe


6. AL GREEN - kolor, który na pierwszy rzut oka wygląda na brąz, ale zawiera w sobie niespodziankę, czyli trochę delikatnej zieleni, bardzo dobra pigmentacja; wykończenie matowe


7. P-FUNK - piękny, oliwkowy kolor, bardzo dobra pigmentacja; wykończenie matowe


8. DELFONIC - bardzo ciekawy kolor, mnie kojarzy się z takim bardzo intensywnym beżem złamanym oliwką



9. GRAND MASTER FLASH - najbardziej intensywny i najbardziej szalony kolor w tej palecie, wygląda jak gorące słońce, bardzo intensywna żółć o bardzo dobrej pigmentacji; wykończenie matowe


10. COMMODORES CREAM - piękny, pastelowy, miętowy kolor, dobra pigmentacja; wykończenie matowe


11. WAH WAH WHITE - bardzo piękny, rozświetlający biały kolor, dobra pigmentacja, jedyny w całej palecie o wykończeniu metalicznym


12. SHANGRILAS LEMON - beżowy, ciepły odcień z żółtym pigmentem, bardzo dobrze napigmentowany, zwłaszcza jak na kolor tak jasny; wykończenie matowe


I to już wszystkie kolory, które znajdują się w tej palecie. 


Ja z tej paletki jestem bardzo zadowolona. Cienie mają dobrą pigmentację, kolorystyka jest dla mnie idealna, nie zbierają się w załamaniu, nie rolują się, świetnie się trzymają nawet bez bazy. Myślę, że jest to doskonały produkt do zapoczątkowania swojej przygody z makijażem, zwłaszcza ze względu na tak szeroką paletę barw, które tu znajdziecie. Ze swojej strony polecam

Tutaj możecie zobaczyć makijaż, który wykonałam tą paletką.

Jakie wy paletki używacie? :) Mieliście do czynienia z tą, a może z innymi tego typu produktami Sleek'a? :))





19 komentarzy

  1. Piekne kolory chodz ja nie uzywam takich odwaznych ;-)
    Wole kreske eleynerem ;-)

    cudazwlosow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolory dosyć ładne:) ja mam
    Jedna paletkę Sleeka

    OdpowiedzUsuń
  3. ja chyba mam identyczną i jestem też z niej zadowolona :)
    http://ablonde-girl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Marzy mi się sleek, ale ta z ciemnymi odcieniami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Swego czasu podobała mi się paleta Storm - kolory tych cieni zachwycały i już byłam bliska zakupu, jednak ostatecznie się nie zdecydowałam. Pamiętam, że moja koleżanka miała cienie Sleeka (nie pamiętam teraz nazwy) i nie była zadowolona. Podobno się osypywały i nie należały do trwałych, chociaż z drugiej strony ona nie stosowała żadnej bazy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię paletki Sleek, ale akurat ta mnie nie kusi- nie moje kolory.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładne kolorki te niebieskie mi się podobają.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne cienie ;)

    http://violettdesigns.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. kolory nie dla mnie ale paletki sleeka lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajna paleta :) ja niestety nie za bardzo znam się na kolorówce

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam inną paletkę ze Sleeka i również szary to najgorzej napigmentowany kolor, a szkoda. Lubię te paletki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. skad oni biora nazwy tych cieni? :D piekne niebieskie i ta mieta, a ten mocny zolty to juz w ogole nie moge sie na niego napatrzec :) szkoda, ze nie wygladalabym dobrze z takim kolorkiem na oku :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne cienie, nie moje co prawda kolory, ale ja używam cieni matowych ( z racji wieku, oczywiście). Musze sprawdzić, czy sa tez inne odcienie (beż, brąz, terakota, brudny roż) - brałabym od ręki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście są inne odcienie, zdecydowanie bardziej klasyczne i stonowane :) nie wiem tylko jak z matami w tej kwestii, ale myślę, że łatwo jest się zorientować, gdyż te paletki są bardzo popularne :)

      Usuń

Zapraszam do komentowania i wyrażania swoich opinii :)
Zawsze odwiedzam swoich czytelników.
Jeśli obserwujesz, daj znać w komentarzu :)

NIE SPAMUJ!!!

TOP