07 stycznia 2015

125. Mają wszyscy, mam i ja. Moja włosowa wishlista








Mają wszyscy, mam i ja! Czyli moja mała, krótka, włosowa wishlista na ten rok!



Jest krótka, ale treściwa. Bardziej składa się z rzeczy, których potrzebuję, i takich, o których marzę.




1. MASAŻER DO SKÓRY GŁOWY.

Tego zdecydowanie potrzebuję! Klucz do sukcesu w szybkim przyroście włosów tkwi właśnie w masowaniu skóry głowy, a ja nie lubię i nie mogę się zmotywować, żeby robić to palcami. Mam nadzieję, że taki masażer mógłby mi w tym pomóc.

2. SERIA ROSYJSKICH KOSMETYKÓW.

Ciągle o nich czytam, ciągle obok nich przechodzę, ciągle mam na nie ochotę, a jeszcze ich nie mam. Jak to się stało? Nie mam bladego pojęcia, ale koniecznie muszę to nadrobić!

3. OLEJ KHADI.

To i życzenie, i coś czego potrzebuję, bo chcę sprawdzić, jak działa. Myślę, że na tę pozycję zwrócę szczególną uwagę.

4. LINIA KOSMETYKÓW MACADAMIA.

Zwłaszcza maska. Naczytałam się o niej tyle dobrego, że chciałabym jej spróbować. Zostaje jednak na ostatnim miejscu, bo aż tak bardzo do szczęścia nie jest mi potrzebna.

5. SZCZOTKA Z WŁOSIA DZIKA.

To już raczej życzeniowa pozycja. Uwielbiam TT, jestem mu bardzo oddana, ale chciałabym spróbować szczotki z naturalnego włosia. Może w końcu skuszę się na jej zakup, bo myślę o tym od dłuższego czasu, ale jakoś ciągle nie mogę się na nią zdecydować.



 Tworzycie swoje wishlisty? :) Co włosowego znalazło się w niej w tym roku? :))

44 komentarze

  1. również mam w planach rosyjskie kosmetyki, poza tym nieśmiało myślę o tej szczotce, również jestem oddana mojej TT, ale jednak taka 'dzika' szczotka byłaby ciekawym eksperymentem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O...pierwszy raz widzę taki masażer do skóry głowy, lecz z pewnością fajnie się sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. też muszę zainwestować w masażer :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A wiesz, źe ja do włosów nie mam
    Żadnych pragnień? Hmm no chyba niemożliwe:D mam taki masażer, fajne uczucie, ale jakoś nie chciało mi się używać i dałam siostrze :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ta seria rosyjskich kosmetyków wygląda całkiem interesujaco!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja używam szczotki z włosia dzika od ponad roku i teraz już wiem, że nie zamieniałabym jej na żadną inną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczotka z włosia dzika :) też bym chciała

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mysle nad zakupem prostownicy ;)
    A z twojej wishlisty zaciekawil mnie masazer ;)

    Zapraszam: gertrama.blogspot.com
    Do wygrania post promujacy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam szczotkę z mieszanym włosiem - z przewagom naturalnego, o niebo lepiej rozczesuje włosy niż ta "zwykła". Nie mam porównania do TT, bo jak dotąd nie wpadła w moje łapki :)
    http://autre-me.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo przydatny post:)

    www.kataszyyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie przypomniałaś mi o masażeru, który leży sobie bezczynnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja chyba w weekend stworzę swoją ale boję się, że będzie meeeeega długa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie postawiłam ograniczenie 5 produktów i też ciężko było mi go nie przekroczyć ;D

      Usuń
  13. Nie ma nic piękniejszego niż zadbane włosy u kobiety :D

    OdpowiedzUsuń
  14. włosowej wishlisty jeszcze nie robiłam :)

    ____________________________
    nowości ciuszkowe w szafie na
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne produkty :)

    Pozdrawiam
    www.dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę że ta szczotka z dzika coraz bardziej popularna.

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam kilka kosmetyków z linii Macadamia i szczerze mówiąc bardzo się zawiodłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to trochę zimny prysznic dla mnie :P

      Usuń
  18. ja chciałaby też coś z tych rosyjskich kosmetyków, bo wszędzie o nich czytam, a sama nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Moja wishlista dotyczy głównie makijażu ale do włosów przydałby mi się dobry olejek - może arganowy :p

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam ten masażer do głowy :) Przy pierwszym użyciu jest takie fajne uczucie, że zwala z nóg :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Właśnie wczoraj widziałam ten masażer w jysku :) Kupię! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. mi ise marzy jakaś cud ampułka na mięsistość kudłów :D

    OdpowiedzUsuń
  23. nr 1 mam .... nic innego prócz relaksu nei robi ale lubię to uczucie szczegolnie jak druga osoba tym robi po glowie :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Rosyjskie kosmetyki są niesamowite, choć oczywiście na każdego mogą działać inaczej. Ja póki co jestem zadowolona :) A masażer też by mi się przydał hihi

    OdpowiedzUsuń
  25. Podpisuję się rękoma i nogami pod nr 4! :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Na mojej liście to by się przydała jakaś dobra odżywka do wysuszonych włosów jak do tej pory nie znalazłam nic odpowiedniego dla siebie

    OdpowiedzUsuń
  27. Masażer....tylko w gratisie powinni dodawać osobę, która będzie masowała tą maszynerią ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Rosyjskie kosmetyki będą na pewno świetne, sama używam serii pielęgnacyjnej do twarzy z Planeta Organica i nie zamienię już jej na żadną inną!

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam szczotkę z dzika i jest naprawdę super :D

    OdpowiedzUsuń
  30. kosmetyki macadamia też mnie kuszą ;-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam już kilka produktów z linii kosmetyków macadamia - chętnie do nich wracam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam szczotke z wlosia dzika i jest bardzo delikatna i swietnie wygladza wlosy:) jesli chodzi o rosyjskie kosmetyki do wlosow to mialam pare i według mnie sa przereklamowane.;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Śmiesznie ten masażer do skóry głowy wygląda ;) o rosyjskich kosmetykach czytałam sporo dobrego, chociaż sama nie próbowałam ich jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. posiadam szczotkę z włosiem dzika i naprawdę szczerze ją polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja obecnie jestem na etapie testowania kosmetyków Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  36. A ja nie mam swojej listy :( :D
    http://anettexstuff.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja szczotkę z włosia dzika zażyczyłam sobie na Mikołajki od mojego chłopaka i bardzo ją uwielbiam :) używam jej rano po umyciu i wysuszeniu - żeby włosy nabłyszczyć i na noc przed snem i warkoczem do oczyszczenia włosów z kurzu :) polecam bo warto :) ja mam z hebe i jestem z niej zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania i wyrażania swoich opinii :)
Zawsze odwiedzam swoich czytelników.
Jeśli obserwujesz, daj znać w komentarzu :)

NIE SPAMUJ!!!

TOP