12 października 2017

497. "U mnie jest blisko z serca do papieru". Koniec ery blogów? || Pióro Waterman

"U mnie jest blisko z serca do papieru". Koniec ery blogów? || Pióro Waterman


Witajcie Kochani!

Dzisiejszy artykuł zaczęłam od tytułu, w której powołuję się na słowa Agnieszki Osieckiej: "U mnie jest blisko z serca do papieru". Sentencja ta znakomicie ukazuje mój stosunek do pisania. Odkąd pamiętam, aktywność ta była mi niezwykle bliska i czerpałam z niej olbrzymią przyjemność. Zarówno w szkole, jak i poza nią lubiłam produkować się pisząc różnorodne teksty. W szkole podstawowej i gimnazjum napisałam nawet kilka książek. Zostało mi tak do dzisiejszego dnia. Co prawda, nie myślę już o zostaniu pisarką, ale moja praca zawodowa jest bardzo mocno związana z pisaniem. Niemniej jednak, mam nieodparte wrażenie, że aktywność ta powoli odchodzi w zapomnienie. Wiąże się ją raczej z przymusem, niż przyjemnością. Jak to jest z tymi współczesnymi mediami? Czy era blogów wkrótce się skończy?




Ludzie listy piszą


Nie wiem, jak Wy, ale ja należę jeszcze do pokolenia, które w swojej młodości pisało listy i z niecierpliwością wyczekiwało odpowiedzi. Pisanie ich było olbrzymim rytuałem. Na początku, list musiał być zapisany na brudno, aby móc poprawić ewentualne błędy. Następnie, treść była nanoszona z największą pieczołowitością na najpiękniejszą papeterię, która była dostępna w pobliskiej księgarni. Do pisania najczęściej używano piór, ponieważ były one uznawane za najbardziej szlachetne i pozwalały na zachowanie estetyki. Nie uwierzycie, ale do tej pory pamiętam, jak wyglądało moje pierwsze pióro!

Z czasem pisanie listów zostało wyparte przez e-maile, które umożliwiają ekspresową komunikację. Taka droga kontaktu ma wiele zalet, ale w przypadku rozmów nieoficjalnych można nie tylko wiele zyskać, ale też stracić. Social media wypierają bowiem z naszego życia jakąkolwiek aurę ciekawości i tajemnicy, oczekiwania i (nie)cierpliwości, które kiedyś były tak docenianie. W tym miejscu chciałabym zaznaczyć, że wcale nie pochodzę z ery dinozaurów.

Obecnie, kiedy uczniowie przystępują do uczenia się budowy listu i próbują poprawnie go konstruować pojawia się ściana. A przy tej ścianie znajduje się cały szereg pytań. Bo po co uczyć się czegoś, czego się już od dawna na nie praktykuje?

Pisanie opowiadań, baśni bądź mrocznych historii nie jest już tak popularne i zajmujące, jak kiedyś. Nawet jeśli ktoś jeszcze decyduje się na taką formę rozrywki, robi to przed komputerem. Czyżbyśmy kiedyś zupełnie mieli przestać pisać tradycyjnie?

Na szczęście mamy jeszcze podpisy, choć w niektórych przypadkach można już podpisywać się elektronicznie, tradycyjny podpis jest zwykle najbardziej pożądany. 

Ja, jako tradycjonalistka i wielbicielka estetyki, uwielbiam kolorowe zeszyty, w których mogę umieszczać moje notatki, plany i założenia. I tutaj myślę, że znajdę więcej zwolenników, a może raczej zwolenniczek. Kobiety uwielbiają plannery, w których mogą snuć swoje zamiary i marzenia. 


Ludzie listy piszą


Odkąd pamiętam, moim ulubionym narzędziem do pisania było pióro. Do tej pory dzieci korzystają z niego od najmłodszych lat, ponieważ to właśnie z pomocą pióra, najlepiej i najwygodniej można nauczyć się pisać. Co więcej, większość piór umożliwia zmazywanie i poprawianie ewentualnych błędów. Po obronie drugiego magistra postanowiłam poprosić rodziców, którzy chcieli zrobić mi jakiś wyjątkowy prezent, o zakup pióra. Uważam, że na taką okazję, jest to idealny upominek. Poszukując mojego wymarzonego modelu, trafiłam na pióro waterman. Wymarzone pióro może też posiadać grawer, co dodatkowo sprawia, że prezent jest unikatowy.

Książka tradycyjna i książka elektroniczna


Książka tradycyjna i książka elektroniczna


Oprócz nowoczesnego pisania mamy też nowoczesne czytanie. Tradycyjne, kartkowe książki zostają powoli wypierane przez ebooki. Sama muszę przyznać, ze jestem posiadaczką czytnika. Uwielbiam tradycyjne książki i chyba nigdy nie będę w stanie w zupełności przerzucić się na ich elektroniczne wersje, ale trzeba przyznać, że ebooki mają sporo zalet. Za największą uważam lekkość. W cienkim ekranie można pomieścić setki tysięcy stron, które da się włożyć do każdej torebki. Magiczny świat nowoczesności po raz kolejny nas zaskakuje. Patrząc jednak na to, że rynek ebooków rozwija się prężnie, a książki tradycyjne jeszcze nie zostały przez nie wyparte, możemy mieć nadzieję, że podobnie będzie z pisaniem i używaniem piór czy długopisów.

Koniec ery blogów!


Koniec ery blogów


Skoro ludzie coraz mniej piszą, to co z blogami? Internetowy świat jest podzielony pomiędzy blogerów i vlogerów, a ci drudzy mają zdecydowanie większą popularność. Żaden tekst nie wygra z obrazem i z tym, co ktoś ma do powiedzenia. Mniejsze zainteresowanie blogami nie zmienia jednak faktu, że powstają coraz to nowsze strony poświęcone różnej tematyce, a ludzie tworzą na nich teksty, by podzielić się swoimi opiniami. Czy koniec ery blogów kiedyś nastanie? 




A tymczasem zapraszam Was na mojego Facebooka oraz na Instagram:















Odwiedźcie też mój sklep Catti.pl, gdzie możecie znaleźć Sukienki:




Pozostawiam Was z tym pytaniem i liczę na to, że podzielicie się ze mną Waszym zdaniem na tematy, które dzisiaj poruszyłam :) Jaki prezent z okazji obrony tytułu magistra byście wybrały? :) Co sądzicie o piórze z grawerem? :)


14 komentarzy

  1. O nieee, mi by było smutno bez mojego bloga, a gadać za dużo nie lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  2. jako dziecko też zapisywałam zeszyty swoimi notatkami, opowiadaniami itp :) teraz już raczej tego nie robię, jeśli piszę to przed komputerem, jest po prostu wygodniej :) i mam nadzieję, że era bogów się nie skończy. Ja nadal wolę poczytać bloga niż obejrzeć filmik na yt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam nadzieję, że blogi przetrwają :)

      Usuń
  3. Pożyjemy, zobaczymy. Ale zawsze są tacy co wolą oglądać, słuchać albo czytać właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bądź spokojna, treść nie tak szybko zniknie jeśli chodzi o słowo pisane
    Nie każdy sympatyzuje ze sferą Youtube.
    Pozdrowionka :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że skoro ludzie odchodzą od pisania, to odejdą też od czytania. Łatwiej jest im obejrzeć film, używać tylko oczu i uszu, niż skupić się nad tekstem i wyciągnąć wnioski :( TO przykre, ale pewnie za jakiś czas i tak będzie.


    Pozdrawiam, Tak Po Prostu BLOG :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że wiele osób już odeszło od czytania :< To faktycznie jest przykre.

      Usuń
  6. Końca bogowania raczej nie muisimy się bać :) ebooki są wygodniejsze ale czy jest coś lepszego niż zapach książki?

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham zwykłe książki, ale czasami po prostu czytnik jest łatwiejszy, w podróży, czy jak chcemy przeczytać coś już, a nie dopiero jak dorwiemy gdzieś daną książkę. Ja już prawie nie piszę długopisem, a pióra w dłoni nie miałam od lat :P

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania i wyrażania swoich opinii :)
Zawsze odwiedzam swoich czytelników.
Jeśli obserwujesz, daj znać w komentarzu :)

NIE SPAMUJ!!!

TOP