29 lipca 2015

217. Hit i kit, czyli o pomadkach Soft Mat od Manhattan

pomadki manhattan


Pomadki Manhattan z serii Soft Mat Lipcream odkryłam przez przypadek. Najpierw kupiłam kolor 95M, a następnie sięgnęłam po 31S. Nie widziałam, aby były dostępne stacjonarnie, ale można je znaleźć w wielu internetowych drogeriach, a także na allegro za grosze. Jak się okazało nie byłam pierwszą osobą, która odkryła te pomadki, bo jest o nich całkiem głośno na blogach i Youtube. Czy faktycznie to taki hit? A może kit? Jeśli chcecie się przekonać, zapraszam poniżej :)



Soft Mat Lipcream

Od producenta: Innowacyjna pomadka w kremie w intensywnych kolorach. Dla trwałego, matowego wykończenia makijażu ust. Gwarantuje fantastycznie delikatne odczucie na ustach.

Soft Mat Lipcream 31s

Moja opinia: pomadki są bardzo zbliżone do Bourjois Rouge Edition Velvet. Tak samo jak one są zamknięte w opakowaniu podobnym do błyszczyka. Posiadają bardzo wygodny aplikator. Podobnie z konsystencją. Nie jest to typowa szminka. Dopiero nałożona na usta staje się matowa


Pomadka o numerze 95M ma piękny nudziakowy, lekko brązowy kolor. Doskonale sprawdza się do mocniejszych makijaży czy też na co dzień. Długo utrzymuje się na ustach, jednak nie jest to taka wysoka trwałość jak w przypadku wspomnianych pomadek Bourjois. Po jedzeniu i piciu znika, ale nie pozostawia nieładnej obwódki wokół ust. HIT! Za tak niską cenę posiadanie tak wspaniałego produktu jest prawdziwym hitem.

tania matowa pomadka


Numer 31S to odcień delikatnie różowawy, pomarańczowawy. Sam w sobie kolor jest prześliczny, jednak konsystencja nie jest już taka sama jak w przypadku wyżej opisanej wersji. Produkt nałożony na usta niejako się rozchodzi, powstają prześwity. Zbiera się w załamaniach warg, a na gładszej powierzchni całkowicie znika. Nie wiem co poszło nie tak z tą wersją, ale to prawdziwy KIT. Pomadka wygląda na tyle nieestetycznie, że nie da się jej nosić. Nie mam pojęcia jak wykorzystać ten produkt, ale chyba będę zmuszona wrzucić go do kosza, czego nie znoszę robić...



Zatem pomadki Manhattanu Soft Mat Lipcream to i hit i kit. Zależy jaką wersję kolorystyczną wybierzecie. Być może też jest tak, że trafiłam na felerną sztukę, ale szczerze mówiąc nie jestem o tym przekonana.

Znacie te pomadki? :) Macie jakieś swoje tanie hity? :)

69 komentarzy

  1. Jak powstają prześwity to nie za ciekawie to wygląda... :( ale kolorki ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy tym nudziaku nie ma prześwitów :) szkoda, że ten brzoskwiniowy tak zawodzi :<

      Usuń
  2. Właśnie szukam czegoś idealnie matującego :-) bardzo podoba mi się efekt matt na ustach...:-) ,ostatnio kupiłam matową pomadkę w H&M , ale jest po prostu tragiczna...dzięki za info na temat tej pierwszej, bede musiał się w nią zaopatrzyć :-) Buziaki

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/2015/07/lipcowe-love.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam mat na ustach :) najbardziej lubię pomadki bourjois, są w tym mistrzowskie :) z HMu jeszcze chyba nie miałam nic z kolorówki i będę pamiętać po co nie sięgać :P

      Usuń
  3. Słyszałam o tych pomadkach ale jeszcze nie znalazłam dla siebie odpowiedniego koloru ;)

    https://blackwhiteandnavyblue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chciałabym jeszcze kupić czerwoną, ale póki co nigdzie nie mogę spotkać :P

      Usuń
  4. a ja właśnie tą drugą chciałam kupić.. :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze okazji przetestować tych pomadek, ale bardzo chętnie bym się na nie skusiła, uwielbiam mat na ustach. Będę pamiętać o tym feralnym kolorze, mimo tego, że bardzo mi się podoba :)

    claudine-bloog.blogspot.com --> MÓJ BLOG
    KANAŁ NA YT

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również uwielbiam mat :) ten brzoskwiniowy lepiej unikać, ale nudziak jest super :) ciekawe jak pozostałe ;)

      Usuń
  6. fajne bo matowe!! :) ja ostatnio kocham szminki! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już od dawna jestem zakochana w szminkach :)

      Usuń
  7. Nie znam, ale widziałam je na YouTube i efekt mi się podobał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt jest bardzo fajny, ale jak widać nie każda dobrze się spisuje ;)

      Usuń
  8. Niestety nie miałam żadnej z nich ale kolorki mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorki są faktycznie bardzo ładne ;)

      Usuń
  9. Nie znam tych pomadek, ale jeśli chodzi o kolor to bardziej podoba mi się ta druga, ale najlepiej by było zobaczyć jak wyglądają na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam i chciałam wypróbować, mimo że jakoś specjalnie za matowymi pomadkami nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  11. i tak ta pierwsza bardziej mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam do czynienia z tymi pomadkami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Jeśli działają jak ta pierwsza to faktycznie są super ;)

      Usuń
  14. Oby 2 kolorki są w moim typie. Skoro to hity, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Narobiłaś mi smaka na tą pomadkę :) Zazwyczaj jestem w tyle z tymi wszystkimi trendami i chyba tylko Ty dajesz mi tą możliwość, żeby być na bieżąco dzięki temu co piszesz na swoim blogu :) Z marką się nie spotkałam no i wybieram zawsze pomadki z Avonu, gdzie mam już upatrzone swoich kolorystycznych ulubieńców :) Pozdrowionka Kochana! :*

    www.sandina.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mi się zrobiło miło :) dziękuję bardzo :* ja mam kilka pomadek z avonu, ale ich słaba trwałość mnie irytuje ;<

      Usuń
  16. Osobiście nie znam tych pomadek. Widziałam ostatnio na YT recenzje jednej z nich która raczej nie przekonała mnie do kupna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to zależy jak się trafi :) co widać na przykładzie tych, które przedstawiłam ;)

      Usuń
  17. Kurcze,a zawse miałam dobre zdanie o Manhattan :) Widać zależy jak się trafi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię Manhattan, ale niestety jak widać te pomadki są bardzo zróżnicowane :P

      Usuń
  18. świetne matowe wykończenie ciekawa jestem tego produktu

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam ale nie wiem czy będę ryzykować ;D jednak 95M bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że 95M możesz bez problemu próbować :D

      Usuń
  20. Ja generalnie nie lubię matów. Zarówno efektu jak i tego, że wysuszają często

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie uwielbiam i wysuszanie mi nie przeszkadza :) jakoś do tego przywykłam :)

      Usuń
  21. Mi się wydaje, że to faktycznie zależy od koloru. ja tak parę razy miałam przy cieniach do powiek- ten sam producent, ta sama seria - a jeden cień super, a drugi beznadziejny.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ładne kolorki, szkoda, że ta druga wypadła średnio :/
    Obserwuję! :D http://loveecosmetics.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też żałuję, bo kolor jest śliczny :)

      Usuń
  23. Rzadko używam pomadek, a zwłaszcza tych w płynie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niemal codziennie sięgam po pomadki :)

      Usuń
  24. Dużo słyszałam o tych pomadkach.. szkoda że ta druga okazała się kitem bo kolor bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też żałuję, bo mnie również kolor bardzo się podoba ;))

      Usuń
  25. Te pomadki były zeszłorocznym hitem w kosmetyczce mojej kuzynki. Zarażona jej entuzjazmem sama chciałam je sobie zakupić, jednak nigdzie nie były dostępne - ani na Allegro, ani na internetowych drogeriach :P Możesz zdradzić gdzie dokładnie dorwałaś swoje? Chętnie bym się jeszcze pokusiła o zakup jakiś dwóch kolorków :)
    Choć z drugiej strony jeżeli nie polecasz jasnych odcieni, to może nie warto ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedną kupiłam na allegro właśnie, a drugą w jakiejś drogerii internetowej, ale niestety nie pamiętam w jakiej :P

      Usuń
  26. pierwszy raz słyszę o tych pomadkach o.O. Ciekawe, że dopiero na ustach stają się matowe, jednak szkoda, że tylko niektóre produkty z tej linii są warte uwagi -.-. raczej nie kupię, bo jeszcze trafię a bubel, a też nie lubię wyrzucać kosmetyków ;P.
    Cieszę się, że choć jeden z tych błyszczyków się sprawdził :) oba mają bardzo ładny odcień *.*
    i świetne zdjęcia z kwiatami w tle :D
    3maj się ^.*
    w wolnej chwili zapraszam do mnie ;-)

    stylowana100latka.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto spróbować, bo kosztują grosze ;) trzeba tylko trafić na odpowiedni kolor ;) dzięki, cieszę się, że zdjęcia Ci się podobają :) z pewnością odwiedzę ;))

      Usuń
  27. Chętnie bym zobaczył je na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety nie miałam okazji ich sfotografować na ustach :P

      Usuń
  28. miałam okazję testować błyszczyk z tej firmy nie byłam zadowolona z koloru dałam mamie
    mama zadowolona z efektu była

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że mama była zadowolona :)

      Usuń
  29. Rzeczywiście kolor tej drugiej jest boski,ale szkoda,że to taki bubel:(,bo chętnie bym kupiła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, dla samego pięknego koloru nie warto :P

      Usuń
  30. ja o nich nie słyszałam ale już mnie zachęciłaś pierwszą recenzją a tu nagle rozczarowanie, teraz mam mieszane uczucia, czy to felerna sztuka czy jak

    OdpowiedzUsuń
  31. Widziałam ostatnio recenzję tej brzoskwiniowej wersji i też była negatywna, ja mam inny odcień i jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać wszystko zależy od koloru ;))

      Usuń
  32. Wow, jestem ciekawa, skąd taka różnica między nimi. Ja jakoś nie ufam pomadkom w opakowaniach jak błyszczyki i z takimi pędzelkami do nakładania, wolę klasyczne szminki, przynajmniej wiem, czego się po nich spodziewać (zazwyczaj) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś nie ufałam, ale okazało się, że wcale nie są takie złe :) w tym przypadku myślę, że wszystko zależy od koloru :)

      Usuń
  33. Mam dwie z tej serii i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania i wyrażania swoich opinii :)
Zawsze odwiedzam swoich czytelników.
Jeśli obserwujesz, daj znać w komentarzu :)

NIE SPAMUJ!!!

TOP