01 sierpnia 2015

218. Czym jest krem CC? Eveline Magical Colour Correction CC Cream







Latem nie mam ochoty na noszenie ciężkich podkładów. Zdecydowanie bardziej lubię sięgać po kremy BB. Moim ulubieńcem jest ten z Maybelline. Jakiś czas temu w ręce wpadł mi krem CC. W mojej kosmetyczce to całkowita nowość. Ten pochodzi od Eveline i jest to krem CC Magical Colour Correction w kolorze 51 Natural. Jak się sprawdził? Zapraszam Was dalej :)



krem cc

Zacznijmy jednak od podstawowej rzeczy, czyli od rozwikłania zagadki czym różni się krem BB od kremu CC.

Krem BB - BLAMISH BALM, krem korygujący, kojący skórę, łagodzący i zakrywający nieprzyjaciół i ewentualne niedoskonałości. Najlepsze kremy BB można oczywiście dostać na azjatyckim rynku, gdzie kobiety mocno dbają o swoją cerę, jej pielęgnację i wybierają delikatny makijaż.

Krem CC - COLOR CONTROL CREAM/COLOR CORRECTIN CREAM - ma większe krycie od kremu BB i kierowany jest do osób z większymi problemami, czyli np. z cerą trądzikową.


 Eveline Magical Colour Correction CC Cream

Od producenta: Multifunkcyjny podkład CC Cream to produkt przeznaczony do każdego typu cery. Formuła Magical Colour Corretion sprawia, że krem zaraz po aplikacji zmienia się w lekki fluid matujący, nadający cerze jednolity i naturalny koloryt. Zamknięte w mikrokapsułkach naturalne pigmenty mineralne stopniowo uwalniają się i długotrwale korygują niedoskonałości. Innowacyjny bioHyaluron Complex zawiera skoncentrowany kwas hialuronowy o właściwościach nawilżających i wygładzających. Cera wygląda naturalnie, nieskazitelnie i promiennie. SPF 15 chroni przed UVA/UVB.

Dostępne odcienie:
  • 50 light beige,
  • 51 natural,
  • 52 medium beige,
  • 53 beige.



Moja opinia: krem jest zamknięty w miękkiej tubce o pojemności 30 ml. Konsystencją jest zbliżony do podkładu. Ma delikatny zapach niewyczuwalny po nałożeniu na skórę. Początkowo byłam do niego nastawiona trochę negatywnie, bo po wypróbowaniu na ręce dostrzegłam błyszczące drobinki, które mi się nie spodobały. Kolor produktu jest biały z delikatnymi drobinkami przypominającymi trochę peeling.

co to jest krem cc

Wersja kolorystyczna, którą posiadam jest dla mnie delikatnie za ciemna, ale mam nadzieję, że gdy się opalę będzie idealna.
Według producenta, ten krem CC ma korygować, rozświetlać i matować. Czy robi te trzy rzeczy?


Korygowanie - patrząc na to, czym krem CC jest, czyli kremem mocniej korygującym niż BB to ten produkt tej obietnicy nie spełnia. Jeśli ktoś chce zakryć nim wypryski, bo ma cerę trądzikową to tego nie uzyska. Mnie to jednak nie przeszkadza. Podoba mi się wyrównanie kolorytu i delikatny efekt, idealny na lato.

Rozświetlenie - bardzo, bardzo duże. Dla mnie aż za duże, ale jestem przekonana, że dla wielu ten efekt będzie zaletą. Ja czasami mam wrażenie, że moja cera wygląda z nim nieświeżo. Skóra się świeci i błyszczy. Z jednej strony może to być zaletą, no ale wiadomo, takie rozświetlenie nie każdy będzie lubił. W moim przypadku lepiej by było, gdyby to rozświetlenie było mniejsze.

Matowienie - no nie. Absolutnie nie. Jak już wyżej napisałam, skóra się błyszczy i z matem to ten produkt nie ma nic wspólnego.


Podsumowując, nie jest to produkt zły, ale nie jest to też jakiś fenomen. Z pewnością ten krem nie powinien nazywać się kremem CC, może kremem koloryzującym, nie wiem. Niemniej jednak, jest to bardzo dobry kosmetyk na lato, kiedy szukamy raczej wyrównania kolorytu cery i nie chcemy jej dodatkowo obciążać. Uważam jednak, że błyszczenie, które producent nazywa rozświetleniem mogłoby zostać zminimalizowane, bo nie dla każdego ten efekt może być zaletą. Cena tego kremu to około 15 zł. Czy kupiłabym go ponownie? Nie. Wolałabym dołożyć kilka złotych i kupić Maybelline Dream Pure BB Cream, które daje lekkie zmatowienie skóry, wyrównuje koloryt, a dodatkowo zakrywa więcej niedoskonałości.



Mieliście ten produkt? :) Jak się u Was spisał? :) Polecacie jakieś kremy CC? :)

56 komentarzy

  1. miałam kiedyś inny cc krem z eveline i dla mnie był tragiczny.. wyglądał jak bb 4 razy dla mnie za ciemny :x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ten niestety też ma bardzo ciemny kolor, ale na szczęście jest lato i jakoś da się to znieść. Jednak efekt "rozświetlenia" mi niezbyt odpowiada :<

      Usuń
  2. Wszystkie te BB i CC są zazwyczaj dla mnie zbyt ciemne, więc raczej już nie zwracam na nie uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię takie produkty, bo są lżejsze, ale też mam problem z odcieniami :/

      Usuń
  3. rzeczywiscie ten krem jest nie do końca fajny, nie spełnia obietnic porducenta, ja będę go omijała szerokim łukiem, gdyż muszę mieć podkłady mocno kryjące, ze względu na trądzik :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja latem wybieram lżejsze produkty, ale tego gdybym miała ponownie kupić to bym zrezygnowała :<

      Usuń
  4. Ja się za mocno nie znam na takich produktach:) CC miałam chyba tylko z Bourjois taki sobie no i Clinique całkiem miły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wcześniej nie miałam żadnego CC :) zazwyczaj wybieram BB :)

      Usuń
  5. Nigdy nie miałam kremu CC ani DD :D, BB bardzo rzadko. Jakoś nie do końca mogę się do nich przekonać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja DD jeszcze też nie miałam :) BB za to używam bardzo często :))

      Usuń
  6. Kremy CC ogólnie ciekawią mnie od dawna, jednak po ten nie sięgnę ze względu właśnie na to,że nie matowi a rozświetla. Moja cera i bez tego świeci się jak bobka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubię takiego świecenia :< wystarczy, że bez tego się świecę :D

      Usuń
  8. Raczej produkt nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go pewnie zużyję jakoś na co dzień, chociaż nie jest moim ulubieńcem :/

      Usuń
  9. Nie używałam jeszcze tego, ale testuję krem z Delii i średnio mi podpasował. Ogólnie jakoś nie lubię takich kremów, wolę podkłady, gdyż mam zaczerwienienia na twarzy a takie kremy nie radzą sobie z tym ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja latem nie jestem w stanie używać podkładów, są dla mnie stanowczo za ciężkie ;)

      Usuń
  10. ja wole krem BB

    http://angelikao-blog.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  11. u mnie się nie sprawdził dałam go mamie :d

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam, ale faktycznie nic ciekawego :) Moja siostra używa jakiegoś kremu BB z Eveline i jest bardzo zadowolona. Ja jednak też bardzo lubię Dream Pure!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, to mamy tego samego ulubieńca ;))

      Usuń
  13. ja lubię BB idealia vichy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę w takim razie go spróbować ;))

      Usuń
  14. Ech szkoda że za dużo rozswietlenia a za mało matu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby to rozświetlenie było rozświetleniem, a nie nabłyszczeniem to byłoby super ;)

      Usuń
  15. Ja mam odpowiednik z Bielendy. Moim zdaniem nie jest to must have, zdecydowanie mogę nie obyć bez tego produktu. I bardzo mało "robi" skórze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam, że Bielenda ma takie produkty :P

      Usuń
  16. Mam CC z Bourjois. Całkiem fajny, szybko jednak się po nim świecę.

    OdpowiedzUsuń
  17. my nie korzystałyśmy, ale Twoje rady na pewno się przydadzą ! pozdrawiamy ;)
    dreamoutloudf.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja ogólnie nie używam ani kremów bb, ani cc :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja miałam CC od Eveline, ale ten zielony, na zaczerwienienia, i fajny efekt dawał, tylko trochę mnie pozapychał...

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak przeczytałam, że krem CC ma lepsze krycie to nawet się zainteresowałam ale skoro brak efektu zmatowienia to nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba trzeba by było kupić prawdziwy krem CC dla takiego efektu :)

      Usuń
  21. miałam trochę innny CC z Eveline ale też mnie nie porwał :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie tylko ja się zawiodłam :P

      Usuń
  22. dla mnie to trochę bez sensu, że kosmetyk ma jednocześnie rozświetlać i matowić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, jak widać nie dla wszystkich są to wykluczające się stwierdzenia :D

      Usuń
  23. Fajnie, że wyjaśniłaś różnicę, bo sama się zastanawiałam, który z nich kryje lepiej. Szkoda, że na tym polu się nie sprawdził, bo na punktowym kryciu najbardziej mi zależy. Zdziwił mnie kolor- prawie biały :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor zmienia się na skórze po roztarciu, ale też za pierwszym razem byłam bardzo zdziwiona :))

      Usuń
  24. nigdy nie używałam kremów cc

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam ich inny kremik - Magical CC Cream Diamonds & 24k Gold- i był super :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Niestety u mnie tego typu kremy się nie spisują za to moja mama bardzo je lubi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy mama byłaby z niego zadowolona :)

      Usuń
  27. Pewnie ma dla mnie nieco za duże rozświetlenie, ale ogólnie zaciekawił mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może akurat u Ciebie by się sprawdził :)

      Usuń
  28. Hej, jak dla mnie produkt jest świetny - masz jednak racje że jeśli chcemy zakryć niedoskonałości musimy sięgnąć po inny produkt. W moim przypadku bardzo ładnie wyrównał koloryt(zakrył ładnie wszystkie przebarwienia). Uważam iż będzie idealny na upalne dni.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania i wyrażania swoich opinii :)
Zawsze odwiedzam swoich czytelników.
Jeśli obserwujesz, daj znać w komentarzu :)

NIE SPAMUJ!!!

TOP