20 listopada 2014

94. SPA dla włosów: jak zrobić maskę aloesową? jak zrobić płukankę aloesową?, czyli aloes w pielęgnacji włosów










Wpadłam na pomysł wprowadzenia na blog nowej serii: SPA dla włosów albo ogólnie SPA dla ciała. Wstępny plan był taki, że wpisy miałyby się pojawiać raz w tygodniu, gdzieś w okolicy piątku lub soboty, bo wiadomo, że właśnie w weekendy mamy zazwyczaj czas, żeby zafundować sobie takie SPA. Niestety właśnie w okolicach weekendu ja tego czasu mam niewiele, a założeniem głównym jest pokazywanie Wam produktów, które sami możemy w prosty sposób dla siebie zrobić.
Ostatecznie postanowiłam, że póki co sprawdzę, czy w ogóle bylibyście takimi wpisami zainteresowani, a jeśli pomysł się przyjmie to częstotliwość jakoś sama się pewnie ustali.

Jesteśmy nastawieni na szybko, na gotowe i na efekty. Zapominamy i nie zauważamy, że w kosmetykach, które kupujemy często znajdują się składniki, które mamy na wyciągnięcie ręki, chociażby w swojej kuchni.

Ostatnio dosyć dużą furorę zrobiła maska z aloesem. Nie miałam okazji jej testować, ale stała się dla mnie inspiracją do stworzenia własnej maski z aloesu, który mam w domu.

Składniki:

- kilka liści aloesu
- trochę wody
- miód
- mąka ziemniaczana


Sposób wykonania:

1. Przygotowujemy kilka liści aloesu, myjemy je z kurzu i brudu.







2. Kroimy liście na mniejsze kawałki. Jak możecie zauważyć na zdjęciu, z liści wydobywa się duża ilość lepiącego się soku.



3. Przygotowujemy sobie przegotowaną lub mineralną, ale niegazowaną wodę. 



4. Do blendera wlewamy wodę, ok. 1/3 szklanki. Pamiętajcie, aby nie przesadzić z ilością wody, ponieważ aloes zawiera bardzo dużo soku.



5. Wrzucamy do blendera pokrojone liście aloesu.


6. Uzyskujemy dosyć wodnistą, zieloną substancję, która bardzo mocno pachnie świeżym aloesem.



7. W związku z tym, że konsystencja jest dość rzadka, należy ją zagęścić, jeśli chcemy uzyskać maskę. Dobrze jest przed zagęszczeniem przecedzić ciecz, aby pozbyć się większych kawałków aloesu. Do zagęszczenia użyjemy miodu oraz mąki ziemniaczanej.





Ten przepis możecie wykorzystać na kilka sposobów:

WARIANT I: maska aloesowa, czyli taka jaką Wam powyżej przedstawiłam

WARIANT II: płukanka aloesowa, bez dodatku miodu i mąki ziemniaczanej

WARIANT III: płukanka aloesowa z miodem, można też dodać kilka kropel swojego ulubionego olejku

WARIANT IV: dodanie soku z aloesu do kupionej maski do włosów


Mamy właściwie jeden główny produkt, którym jest aloes, a wariantów można jeszcze mnożyć.


Działanie aloesu na włosach:

Aloes działa nawilżająco oraz łagodzi skórę naszej głowy, jeśli więc macie tendencję do podrażnień możecie z powodzeniem wypróbować powyższe przepisy. Ponadto niweluje łupież i pomaga w problemach z wypadaniem włosów.

Jako, że mam kręcone włosy, po użyciu aloesu ich skręt jest znacznie ładniejszy. Mają także zdecydowanie większą objętość, na co wpływa usztywniające działanie aloesu.


Znacie aloes? :) Stosujecie go na włosy? :) W jakiej formie? :))

29 komentarzy

  1. moje włosy uwielbiają aloes, muszę spróbować tej maski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa propozycja :) szkoda tylko że jeszcze nie mam blendera

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł, aloes ma dobroczynne właściwości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tak nie eksperypentuję w domu :D

    OdpowiedzUsuń
  5. w takim razie ja juz obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam takie posty! zawsze się kiedyś przydają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam maske do wlosow z aloesem i jest ok:) Wole sok z aloesu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. oo mam aloes :) muszę wypróbować;)
    pozdrawiam cieplutko :)) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. moja prababcia ma aloes w domu, muszę się do niej wybrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dobry pomysł na kosmetyczne DIY :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam kosmetyki aloesowe. Muszę sobie kupić roślinkę aloesu i sobie zrobię taką mikrturkę i wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwiebiam takie domowe poradniki ! Swietny pomysl:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę chyba sobie kupić i chorować taki aloes w doniczce :-)
    O tej masce tez czyralam niedawno,ale jako ze akordu nie mam to maski ani płukanki nie zrobię:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna receptura. Musze się rozejrzeć po domu, czy mój aloes jeszcze żyje.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś robiłam mgiełkę z dodatkiem aloesu, ale straaasznie długo się z tym schodzi, więc nie wiem czy powtórzę, a aloes stoi i się kurzy na klatce schodowej:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety przy takich przepisach wygrywa moje lenistwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. aloes to znam:)
    ale płukanki to nie, nigdy o niej nie słyszałam


    _____________________________
    kolejna porcja rzeczy do sprzedaży!
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  18. super sprawa!!

    pozdrawiam kochana,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  19. aloes jest świetny chętnie skorzystam z twoich przepisów

    OdpowiedzUsuń
  20. aloes jest genialny na wszystko ;)
    maseczkę na pewno wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. szkoda że nie mam aloesu, kiedyś dostaliśmy ale zwiędł... nie wiem czemu... - szkoda bo bardzo lubię tę roślinę

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ciekawy przepis! Muszę sobie sprawić aloes w doniczce!

    OdpowiedzUsuń
  23. o, przyda się coś na poprawę skrętu w te wilgotne dni :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny post!!! Na pewno wypróbuje:)

    http://mlglam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię aloes :)
    Ciekawa propozycja :) może kiedyś wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  26. Rozejrzę się za aloesem. Kiedyś stosowałam go na opuchliznę i bardzo mi pomógł. Jednak z tego co wiem, ma szerokie zastosowanie: sprawdza się do użytku zewnętrznego jak i wewnętrznego.

    OdpowiedzUsuń
  27. Taki przepis po prostu trzeba wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Taki przepis po prostu trzeba wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania i wyrażania swoich opinii :)
Zawsze odwiedzam swoich czytelników.
Jeśli obserwujesz, daj znać w komentarzu :)

NIE SPAMUJ!!!

TOP