21 września 2014

53. Farmona, Jantar, Mgiełka nawilżająco-ochronna do włosów, czyli jak chronić włosy przed słońcem?

Witajcie Kochani!

Chociaż słońce chowa nam się już coraz częściej za chmurami, ja przychodzę dzisiaj do Was z produktem, który już od wiosny stosuję w celu chronienia moich włosów przed słońcem. I wcale nie potrzebujemy lata i wysokich temperatur, aby po niego sięgnąć. 



Farmona, Jantar, Mgiełka nawilżająco-ochronna do włosów, czyli jak chronić włosy przed słońcem?


Omawianym produktem jest Jantar Faromony, ale nie ta odżywka, którą sławi się na większości blogów (o niej pisałam TU), mowa o mgiełce nawilżająco-ochronnej.


mgielka chroniaca wlosy przed sloncem


Producent mówi nam o tym, że w mgiełce znajdziemy aktywny wyciąg z bursztynu, który to właśnie jest naturalnym filtrem UV i chroni nasze włosy przed szkodliwym działaniem słońca. Mamy też proteiny pszczele, które chronią przed nadmiernym wysuszeniem włosów, nawilżają je, odżywiają i ułatwiają rozczesanie. Innymi składnikami są: wyciąg z zielonej herbaty i d-pantenol, które odżywiają i nawilżają włosy.




Spójrzmy, jak obietnice producenta mają się do składu tej mgiełki.

Skład: Aqua, Alcohol Denat., Cetrimonium Chloride, Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein, Lauryldimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Starch, Camelia Sinensis, Amber Extract, Polyquaternium-20, Laureth-10, PEG-25 PABA, Panthenol, Parfum, Citric Acid, Limonene, Linalool, Hexyl Cinnamal

  • Aqua - woda,
  • Alcohol Denat. - alkohol!
  • Cetrimonium Chloride - substancja kationowa (włosy są naładowane ujemnie), dzięki niej, nasze włosy się nie elektryzują i łatwiej rozczesują; ułatwia spłukiwanie,
  • Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein - proteiny pszeniczne, działa nawilżająco i odżywiajająco, zmniejsza elektryzowanie się włosów,
  • Lauryldimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Starch - zapobiega elektryzowaniu się włosów,
  • Camelia Sinensis - ekstrakt z zielonej herbaty,
  • Amber Extract - ekstrakt z bursztynu,
  • Polyquaternium-20 - antystatyk,
  • Laureth-10 - emulgator, substancja myjąca,
  • PEG-25 PABA - filtr UV,
  • Panthenol - humektant,
  • Parfum - zapach,
  • Citric Acid - kwas cytrynowy,
  • Limonene - składnik zapachowy,
  • Linalool - składnik zapachowy,
  • Hexyl Cinnamal - składnik zapachowy.

Moja opinia: Mgiełka jest zamknięta w opakowaniu z atomizerem. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie. Konsystencja kosmetyku jest lekka, jednak należy uważać z jej rozpylaniem ze względu na skład. Już na drugim miejscu znajduje się alkohol! Z tego też powodu, moim zdaniem, nie należy stosować tej mgiełki na skalp i unikać jej aplikowania na końcówki włosów. W przeciwnym razie, skóra naszej głowy może zostać podrażniona, a końcówki przesuszone. Ja nakładam ten produkt na tylko na długość moich włosów od ucha w dół, z pominięciem końcówek. 

Mgiełka fantastycznie ułatwia rozczesywanie włosów i ma działanie antystatyczne. Zdecydowanie kosmetyk ten pomaga w ochronie przed promieniami słonecznymi. Zapach jest podobny do zapachu odżywki Jantar, czyli dość mocny, specyficzny, jednak nie utrzymuje się na włosach.

Dla mnie jest to produkt godny polecenia, zwłaszcza ze względu na jego działanie ochronne przed słońcem. Należy jednak stosować go uważnie i omijać okolice, na które może działać szkodliwie.

Polecam!



 

 Znacie ten produkt? ;) Jak chronicie Wasze włosy przed promieniami słońca? :)


58 komentarzy

  1. szkoda, że zawiera alkohol :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale da się go tak używać, aby nie przesuszał włosów :))

      Usuń
  2. Może po niego sięgnę. Mgiełki są najprostszą i najszybszą metoda poprawiającą kondycję włosów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe, czy u mnie by się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. post idealny na czas sprzed 2 miesięcy :)

    fashionable-sophie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opóźniony, ale zawsze :D tego typu ochronę powinniśmy stosować przez cały rok :))

      Usuń
  5. Nigdy jeszcze nie miałam, ale chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny produkt ! <3
    Zapraszam na konkurs! Do wygrania post promujący!
    Poklikałabyś w link Sheinside w poście ? Z góry dziękuję <3
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam tej mgiełki ale wydaje się być interesująca ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam czytac twojego bloga :)
    http://wiciakmartyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo chciałam go kupić bo polecany jest na wypadające włosy. Niestety zawiera glikol propylenowy, który wywołuje u mnie alergię :( Bardzo podoba mi się tak rozpisany skład - dla osób, które nie wiedzą co odznaczają te wszystkie dziwne nazwy w INCI, napewno będzie zbawienny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne zdjęcia! Zapraszam: http://blogmanekineko.blogspot.com/
    /Jeśli mój blog Ci się spodoba zaobserwuj go, a z pewnością zrobię to samo

    _manekineko_
    blogmanekineko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze nic z tej marki :) Jak na razie kusi mnie ich wcierka do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jeszcze nie miałam, ale na pewno zakupię! :)

    http://suzzue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy jeszcze nie miałam,ale zastanawia mnie,żeby nie stosować na końcówki bo jeśli może je rozdwoić to niekoniecznie musi dobrze wpływać na stan calych włosów

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja niestety nie lubię żadnych "psikaczy" do włosów :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Już od jakiegoś czasu kuszą mnie kosmetyki Farmony z tej 'serii' Jantar, chyba się w końcu na coś zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawy produkt, ja miałam wcierkę z Jantara i byłam z niej zadowolona. Chociaż atomizer by się w niej przydał :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawie się zapowiada. Lubię tego typu produkty do włosów. Mgiełki zawsze jakoś mi się sprawdzały. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajnie opisałaś ten produkt, jednak ten alkohol mnie odrzucił :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się ostrożnie stosuje mgiełkę, to nie powinna przesuszyć włosów :)

      Usuń
  19. nie miałam ale mam ochotę na sławną wcierkę jantar ;) co do mgiełki fajnie że się sprawdziła może wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chętnie sprawdzę, czy u mnie się sprawdzi:) tylko ten alkohol....

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajny produkt na wakacje ;))


    Pozdrawiam, Julita
    http://crimson-moon2000.blogspot.com/2014/09/118.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Od dłuższego czasu mam ochotę kupić tą mgiełkę, bo wiele dobrego o niej słyszałam. Szkoda, że zawiera alkohol...

    OdpowiedzUsuń
  23. Zapraszam do dodania bloga na www.kosmetoblogi.blogspot.com do blogosfery kosmetycznej.

    OdpowiedzUsuń
  24. Skusiła mnie tym, że fajnie rozczesuje włosy, zawsze zwracam na to uwagę, bo mam ostatnio problemy z rozczesywaniem :).

    OdpowiedzUsuń
  25. z Jantar nic nie miałam, a lubie takie produkty w sprayu :D

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie już słonca niestety nie ma, ale fajna ta mgiełka:)

    OdpowiedzUsuń
  27. już dawno nie miałam kosmetyków w spray do włosów; D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja niecierpię alkoholowych mgiełek, takie produkty na dłuższą metę tylko pogarszają kondycję włosów. Myślę, że już słońce dla nich lepsze niż ten alkohol.

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajne zdjęcia!
    Zapraszam:
    http://blogmanekineko.blogspot.com/
    Jeśli mój blog Ci się spodoba zaobserwuj go, a z pewnością zrobię to samo

    _manekineko_
    blogmanekineko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Słyszałam wiele dobrego o produktach tej firmy, ale nie miałam jeszcze okazji sprawdzać ich na swoich włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. oj ja chyba bym na swoich włosach nie ryzykowała. ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. muszę się za nią rozejrzeć, bo szukałam czegoś przed słońcem :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Niestety mi ta mgiełka wysuszała włosy także nie każdemu bym poleciła ;)

    klauditte.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może stosowałaś ją też na końcówki albo na skalp? Ja te partie moich włosów omijam szerokim łukiem :)

      Usuń
  34. ciekawy produkt, chociaż nie wiem czy bym się zdecydowała ze względu na alkohol...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety trzeba uważać z jej stosowaniem :)

      Usuń
  35. Nie mialam tego produktu ale wcierke na porost wlosow uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Właśnie od kilku dni stosuję "wcierkę" do włosów firmy "Jantar"! :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie widziałam tego produktu w postaci mgiełki ;) Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥

    OdpowiedzUsuń
  38. Miałam kiedyś tę mgiełkę, a teraz używam innego Jantaru, czyli słynnej wcierki ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. sprayu używam tylko termoprotektora

    OdpowiedzUsuń
  40. Tej nie znam :) miałam i lubiłam wcierkę z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosuję i wcierkę, i mgiełkę :))

      Usuń
  41. Mam,ale moje uczucia są mieszane ze względu na alkohol w składzie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Z tego co słyszałam jantar jest też świetny na porost włosów. Ja muszę teraz bardzo szybko zapuścić, żeby urosły do studniówki, którą mam w lutym. Na szczęście szybko rosną mi włosy, ale jednak boje się, że nie będzie tak jak sobie wymarzyłam. Masz może coś sprawdzonego? Pozdrawiam!

    +Obserwuje!

    www.lifestylerule.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci wcierkę do włosów Jantar :) na szybki przyrost jest rewelacyjnym produktem. Jeśli chcesz poznać więcej szczegółów na jej temat, zapraszam tutaj:

      http://zakrecona-na-wlosy.blogspot.com/2014/07/faromona-jantar.html

      Usuń
  43. Mam i używam, głównie po umyciu włosów na końcówki i jakoś na razie im nie szkodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Szkoda że ma ten alkohol :(

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania i wyrażania swoich opinii :)
Zawsze odwiedzam swoich czytelników.
Jeśli obserwujesz, daj znać w komentarzu :)

NIE SPAMUJ!!!

TOP