09 marca 2016

361. Balsam idealny na zimę: Eveline, Slim Extreme 4D, termoaktywne serum arganowe wyszczuplające







Czy Wy też nie lubicie tego nieprzyjemnego chłodu, kiedy wychodzicie z gorącej kąpieli zimą? Znalazłam na to rozwiązanie! Jest nim termoaktywne serum arganowe z Eveline. Nie wiązałam wielkich nadziei z tych produktem, a bardzo pozytywnie się zaskoczyłam. Producent zapewnia, że jest to kosmetyk, który ma działanie antycellulitowe i wyszczuplające. Czy są to tylko płonne nadzieje użytkowników i puste obietnice producenta? A może rzeczywiście mamy właśnie przed oczami kosmetyk, który nas odchudzi i uchroni przed cellulitem? Na te i inne pytania odpowiadam poniżej. Zapraszam :)



Balsam idealny na zimę: Eveline, Slim Extreme 4D, termoaktywne serum arganowe wyszczuplające

balsam na cellulit

Jakie jest arganowe serum termoaktywne wyszczuplające?

Od producenta: Innowacyjna kuracja antycellulitowa modelująca sylwetkę. Formuła bogata w olejek arganowy stymuluje proces spalania tkanki tłuszczowej i skutecznie redukuje cellulit. 24 - karatowe złoto, działając w synergii z bioHyaluron Slim Complex i kofeiną, skutecznie stymuluje mikrokrążenie w tkance podskórnej, usuwa gromadzące się w komórkach toksyny i kwasy tłuszczowe, w rezultacie zauważalnie likwidując cellulit. Olejek arganowy skutecznie redukuje nawet zaawansowany cellulit oraz wyraźnie zmniejsza widoczność rozstępów. BioHyaluronSlim Complex bogaty w kwas hialuronowy w połączeniu z czystym 24-karatowym złotem pozostawia na skórze delikatny film, tworząc niewidzialny gorset rozświetlający i wygładzający ciało – subtelnie mieniący się drobinkami złota. Isocell Slim stymuluje proces spalania tkanki tłuszczowej, wykazuje silne działanie wyszczuplające i modelujące sylwetkę.

serum wyszczuplające

termoaktywne serum recenzja

Czy warto kupić termoaktywne serum wyszczuplające Slim Extreme 4D, Eveline?

Moja opinia: balsam jest umieszczony w tubie z dość bogatą szatą graficzną pełną błyszczącej czcionki i przeróżnych napisów. Mam wrażenie, że wszystkiego jest tu za dużo, ale to właściwie najmniej ważne. Opakowanie jest bardzo wygodne i pozwala na wyciśnięcie odpowiedniej ilości kosmetyku. Zapach jest wyczuwalny, ale nie potrafię go konkretnie opisać. Nie utrzymuje się raczej na skórze. Konsystencja jest niezbyt gęsta, ale też nie za rzadka. Można powiedzieć, że jest taka, jak na balsam przystało. Kosmetyk zawiera w sobie drobne, złote, błyszczące drobinki.

Po zaaplikowaniu serum na skórę należy je dobrze wmasować. Po chwili będzie można odczuć delikatne, rozchodzące się po nabalsamowanych okolicach, cieple. Produkt szybko się wchłania, a przyjemne ciepło jest wyczuwalne około 15-20 minut

Skóra zaraz po użyciu serum staje się bardziej miękka i wygładzona. Wyczuwalne jest także nawilżenie i napięcie. Nie wiem czy w jakikolwiek sposób działa antycellulitowo, ale myślę, że w połączeniu z ćwiczeniami faktycznie może wpływać na modelowanie sylwetki i zapobieganie powstawaniu cellulitu. Co do jego redukcji, można mieć pewne wątpliwości. Z pewnością natomiast da się zauważyć wyraźne wygładzenie skóry.

Wydajność kosmetyku jest bardzo duża. Używam go od grudnia i ciągle jeszcze nie widać końca, co mnie ogromnie cieszy. Nie sądziłam, że ten romans przerodzi się w dłuższy związek ale uwielbiam to serum! Wyobraźcie sobie chłodny, zimowy dzień, gorącą kąpiel, a po niej? Niezbyt miłe uczucie chłodu. Dzięki Eveline Slim Extreme 4D zamiast chłodu można czuć przyjemne ciepło. Zasypianie z tak rozgrzanym ciałem to sama rozkosz. Zdecydowanie polecam Wam ten produkt. Latem może się nie sprawdzić z oczywistych powodów, ale zimą z pewnością zostanie ulubieńcem nie jednej kobiety.

serum z olejem arganowym


Zapraszam Was jeszcze na mojego Facebooka, gdzie codziennie nowe rzeczy, nowe zdjęcia i nowe polecenia ;)




Znacie to serum? :) Wierzycie w antycellulitowe działanie takich kosmetyków? :)

38 komentarzy

  1. tego serum nie miałam ale myślę, że spokojnie kiedyś i będę je testowała

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, pierwszy raz widzę serum wyszczuplające, które rozgrzewa, a nie chłodzi. Nie używam takich właśnie chłodzących, bo nie lubię tego uczucia zimna, ten produkt jest dla mnie :) muszę się w niego zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To cieszę się, że pomogłam Ci odkryć coś nowego :D

      Usuń
  3. Skoro skóra jest po nim miękka to chętnie go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miękkość jest bardzo wyczuwalna:)

      Usuń
  4. Nigdy nie stosowałam tego serum.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam rok temu czerwony rozgrzewający właśnie z Eveline. Nie podobała mi się ta parafina (swędziała mnie po niej skóra okropnie) oraz efekt wręcz palenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może coś zmienili w składzie, bo ja na szczęście nie czuję palenia i swędzenia ;) choć zastanawia mnie właśnie to, że w dotyku skóra jest chłodna i że w pewien sposób jednak to serum ją jakoś oszukuje.

      Usuń
  6. Balsam dla mnie, zimą jestem okropnym zmarzluchem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :D dlatego z taką przyjemnością go używałam :)

      Usuń
  7. Bardzo lubię serię wyszczuplającą z Eveline, ale jak na razie miałam tylko chłodzące kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie chłodzących jeszcze nie używałam, ale może latem się skuszę :D

      Usuń
  8. Produkt nie dla mnie. Nie wierzę w cudowne wyszczuplenie po balsamie, a złotych drobinek wręcz nie cierpię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam w wyszczuplenie też raczej nie wierzę :D ale lubię miękkość, jaką daje mi ten produkt :)

      Usuń
  9. Lubię kosmetyki tej firmy, ale tego balsamu jeszcze nie miałam okazji używać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś trafi w Twoje ręce :)

      Usuń
  10. ja teraz kupiłam to czerwone serum :D ale następnym razem biorę to ! :) super są! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego czerwonego nie miałam :) daj znać, jak działa :)

      Usuń
  11. Ja też juz dawno przestalam wierzyc w takie kosmetyki, oczywiscie mogą byc dodatkiem do walkik z celulitem ale bez cwiczen i zdrowej diety nie ma co liczyc na cuda :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam to serum tylko te fioletowe i one działało przeciwnie, dawało uczucie zimna, stosowałam je w lecie i było bardzo przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie wypróbuję latem tę fioletową wersję :)

      Usuń
  13. Lubię ich kosmetyki wyszczuplające. ;) W domu mam czerwoną wersję "spalającą tłuszcz", którą w końcu muszę zdenkować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie ta czerwona wersja działa mocniej :D

      Usuń
  14. to coś dla mnie :) Dziś będę w Rossmannie to popatrzę za nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie znam tego produktu ale wydaje sie być fajny ;)
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania i wyrażania swoich opinii :)
Zawsze odwiedzam swoich czytelników.
Jeśli obserwujesz, daj znać w komentarzu :)

NIE SPAMUJ!!!

TOP