17 marca 2016

366. Róż Justify My Love i pomadka Melted Peony od Too Faced - czy zdały egzamin?


Róż Justify My Love i pomadka Melted Peony od Too Faced - czy zdały egzamin?

Produkty marki Too Faced zostały niedawno wprowadzone do Sephory w Polsce, która ma wyłączność na ich sprzedaż. Mam ogromną przyjemność z używania czekoladowej palety Chocolate Bar oraz bazy pod cienie Shadow Insurance, o których mogliście przeczytać we wpisie: Czekoladowa paleta, dla której warto zgrzeszyć. Chocolate Bar i Shadow Insurance od Too Faced. Czas na przedstawienie kolejnych kosmetyków, które posiadam w swojej kosmetyczce: pomadkę Melted oraz róż do policzków. Obydwa produkty są w mniejszej wersji, gdyż występują jako duo: Too Faced, Happily Ever Lasting Lip&Cheek Duo. Nie przedłużając, zapraszam na zdjęcia i moją opinię.

roz justify my love

roz z too faced


W zestawie Happily Ever Lasting Lip&Cheek Duo znajdują się dwa miniaturowe produkty: pomadka Melted w odcieniu o nazwie Peony oraz róż do policzków Justify My Love. Na zużycie kosmetyków producent wyznacza 12 miesięcy, więc mniejsza pojemność jest w tym przypadku zaletą.


recenzja rozu z too faced

czy warto kupic roz z too faced

jaki jest roz z too faced


Jaki jest róż Too Faced Justify My Love?

Moja opinia: róż znajduje się w różowym opakowaniu, które na pierwszy rzut oka może się niektórym wydawać tandetne. Według mnie jest ono słodkie, a kształt serca, który widzimy po otwarciu pudełeczka tylko dopełnia całości. Kolor można określić jako przybrudzony róż, ale tylko w opakowaniu, bo po zaaplikowaniu na skórę możemy zauważyć przepiękny, intensywny różowy odcień. Mnie przypomina on policzki lalek, dlatego trzeba z nim bardzo uważać, bo jego pigmentacja jest tak mocna, że łatwo można zrobić sobie krzywdę. Będzie idealnym wykończeniem makijażu wiosną i latem. 

Róż posiada delikatne, rozświetlające drobinki, które nie są widoczne na pierwszy rzut oka. Na ogromną pochwałę zasługuje pigmentacja, która w moim odczuciu jest bardzo mocna i jeśli mamy za ciężką rękę to możemy zrobić sobie na policzkach coś przypominającego lalkę barbie. Mimo wszystko, róż daje świetny, naturalny efekt i łatwo się go aplikuje przy pomocy pędzla. Nie ściera się i wytrzymuje cały dzień. Ja jestem nim zachwycona. Ogromnie podoba mi się jego kolor, trwałość, a także pigmentacja. Odkąd go mam, nie sięgam po żaden inny produkt tego typu. Używałam go także w makijażach moich koleżanek i za każdym razem opinie na temat tego różu były bardzo pozytywne.



kolor rozu z too faced




Jaka jest pomadka Too Faced Melted Peony?

Moja opinia: pomadka Melted znajduje się w różowej tubce. Po odkręceniu, zauważamy nietypowy aplikator w postaci gąbeczki. Kiedy naciśniemy na tubkę, z niewielkich dziurek wydobywa się pomadka w płynie. Aplikator pozwala na precyzyjne wykonanie makijażu ust. Ja niestety mam pewne wątpliwości, co do tego rozwiązania marki Too Faced, gdyż nie jestem przekonana do higieny tej gąbeczki. Chyba wolałabym, aby aplikatorem był pędzelek.

Kolor jest bardzo ładny. To delikatny róż. Chociaż jestem ogromną szminkomaniaczką, takiego odcienia nie miałam jeszcze w swojej ogromnej kolekcji. Lubię go nosić, ponieważ jest to subtelny kolor, a jednocześnie nie jest zbyt delikatny, bo ja za takimi nie przepadam. Jestem raczej znana z intensywnych pomadek na ustach, ale wiadomo, że czasami makijaż i okazja wymagają czegoś bardziej spokojnego. Rozwiązaniem jest odcień Peony pomadki Melted.

Po wyciśnięciu produktu ma on konsystencję płynną, która po nałożeniu na usta zastyga i staje się matowa. Trwałość jest imponująca i przewyższa nawet moje ulubione pomadki Bourjois (Czy opłaca się kupować pomadki Bourjois Rouge Edition Velvet). Melted wytrzymuje posiłek, który nie jest zbyt tłusty, a bez jedzenia zostaje na ustach na kilka długich godzin, po czym równomiernie się ściera

Przed aplikacją pomadki Melted, jak każdego matowego produktu, należy wykonać peeling i właściwie nawilżyć usta. Produkt ma tendencję do podkreślania suchych skórek i wchodzenia w załamania, ale te problemy nie będą miały miejsca, jeśli odpowiednio przygotujemy się do nałożenia tej pomadki. Ważne także, aby nie nakładać zbyt dużej ilości szminki, gdyż może się wtedy brzydko prezentować i rolować na ustach. Jak w przypadku wszystkich mocno napigmentowanych kosmetyków, obowiązuje zasada: co za dużo, to niezdrowo. Gorąco Wam polecam odcień Peony, a sama mam ochotę na bardziej wyraziste kolory.

jaka jest pomadka melted peony



Jeśli chcecie być na bieżąco z tym, co się u mnie dzieje, zapraszam Was na mojego Facebooka, gdzie codziennie coś się dzieje :)




Znacie kosmetyki marki Too Faced? :) Co najbardziej przypadło Wam do gustu? :)

72 komentarze

  1. Róż mnie kusi, extra ma odcień no i tak jak piszesz na wiosnę lato byłby idealny <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam do tej pory do czynienia z kosmetykami tej marki. Pomadki to nie moja bajka, rzadko ich używam ;) ale róż uwielbiam! Ten kolor o którym wspominasz dla mnie byłby za jasny, ale dobrze wiedzieć, że jakościowo jest dobry :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to jestem zakochana w pomadkach :)

      Usuń
  3. Pomadka ma piękny kolor, ja również lubię bardziej wyraziste kolory, więc zapewne tak jak Ty miałam bym ochotę na coś w mocniejszym odcieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładniutkie kolorki :) Wstyd ale nawet nie słyszałam o tej marce :D Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Okej, na pomadkę mnie namówiłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  6. No to, to jest prawdziwy kolor róż :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Róż zdecydowanie przypadł w moje gusta. Jest piękny, odcień taki mocno cukierkowy, zdecydowany. Idealny na wiosnę. Chciałabym go przetestować :) A co do klasyka "Melted" miałam okazję jedynie testować go w Perfumerii i akurat ten kolor chyba nie jest dla mnie. Choć jednorazowe pomalowanie ust to za mało, żeby wydać wyrok ;) Pozdrowionka serdeczne. Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odcień jest typowo różowy ;) jak dla mnie jest to bardzo dobry produkt, który warto wypróbować :)

      Usuń
  8. Dobry post i super blog!
    co powiesz na wzajemną obserwację?
    zapraszam do siebie --> LoViseta.blogspot.com
    like on facebook

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam nic Too Faced :)
    róż rzeczywiście ma mocną pigmentację :)

    OdpowiedzUsuń
  10. z Too Faced najbardziej mam ochotę na czekoladową paletkę :D odcień różu i mnie się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekoladową paletę ogromnie polecam :) jest moją ulubioną :))

      Usuń
  11. dla mnie aż za różowy :D Ale urocze pojemniczki

    OdpowiedzUsuń
  12. Too Faced ma uroczy design opakowań <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z tymi kosmetykami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze kiedyś będziesz miała ;)

      Usuń
  14. Oj, jakie neonowe kolory. To chyba nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tych produktów. Róż jest dla mnie zbyt różowy:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to jest własnie taki idealny różowy róż :D

      Usuń
  16. Róż jest mega świetny! :) co racja, to racja - pigmentacje ma mocną, mimo to -również uwielbiam go ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Skusiłabym się na pomadkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam jeszcze tych kosmetyków ale są przeurocze:-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na ten mini zestaw polowałam jak tylko zobaczyłam go na stronie Sephory, ale w końcu docelowo sobie odpuściłam. Teraz żałuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz zrobić do niego jeszcze jedno podejście :P

      Usuń
  20. Opakowanie różu jest urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Róż wygląda na prawdę slodko ;-) oprawa robi duże wrażenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie miałam jeszcze żadnych kosmetyków z tej marki ale już się czaję na kilka produktów :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Wiele o nich dobrego słyszałam :). Marzy mi się ten róż.

    Ps. Poklikałabyś u mnie w linki z wishlisty? Będę bardzo wdzięczna :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo chętnie przygarnęłabym coś od TooFaced. Design jest genialny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) mnie również design się podoba :)

      Usuń
  25. Bardzo byłam ciekawa tych kosmetyków, róż nie dla mnie ale na pomadke się skusze, w 100% mój kolor <3

    WOOHO - mój blog Nowy post-zapraszam! :) Jeśli Ci się spodoba to zaobserwuj, to duża motywacja-dopiero zaczynam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Róż nie przypadł mi do gustu ze względu na kolor, ale w ofercie mają wiele innych więc może się kiedyś skuszę <3 Jeśli chodzi o kolor pomadki lubię takie wyraziste kolory :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również lubię wyraziste kolory i już poluję na jakiś bardziej intensywny odcień:)

      Usuń
  27. Trzeba przyznać, że marka wie jak kusić opakowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam tej marki. Róż zapowiada się bardzo ciekawie.
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post Clarins olejek do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo lubię ten róż, za to kolor tej pomadki nie do końca do mnie pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie na szczęście obydwa produkty się spodobały :)

      Usuń
  30. Jak dla mnie zbyt różowy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) ja również tak uważam: to prawdziwy róż! :)

      Usuń
  32. Róż jest rewelacyjny, odkąd go mam, wszystkie inne tego typu produkty poszły w kąt:)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania i wyrażania swoich opinii :)
Zawsze odwiedzam swoich czytelników.
Jeśli obserwujesz, daj znać w komentarzu :)

NIE SPAMUJ!!!

TOP