16 września 2014
49. Print nails. Lavender
Witajcie Kochani!
Ostatnio mam bardzo aktywny czas, zdecydowałam się na drugi kierunek studiów. Mam nadzieję, że sobie ze wszystkim poradzę :)! Z pewnością się mnie nie pozbędziecie, bo nie zamierzam rezygnować z pisania i z blogowania :)
CZYTAJ DALEJ
Ostatnio mam bardzo aktywny czas, zdecydowałam się na drugi kierunek studiów. Mam nadzieję, że sobie ze wszystkim poradzę :)! Z pewnością się mnie nie pozbędziecie, bo nie zamierzam rezygnować z pisania i z blogowania :)
No a teraz przejdźmy do rzeczy! Ostatnio naszło mnie na fiolety i postanowiłam, że wykonam na moich paznokciach lawendowy akcent. Nie jestem w pełni zadowolona z efektu, ale pokażę go Wam, dajcie znać, co sądzicie.
Może nie jest to efekt "wow", ale wygląda nieźle. Jak Wam się podoba? :)
13 września 2014
48. Moja opinia o Manhattan Intense Lip and Cheek
Cześć Kochani!
Jak już zapewne część z Was wie, jestem fanką mocnych, intensywnych szminek. Kiedyś byłam znana z noszenia czerwieni, ale teraz zaczęły mi się podobać także intensywne róże czy fuksje. Dziś przedstawiam Wam moje najnowsze odkrycie.
Poniżej przedstawiam Wam kredkę na moich ustach:
CZYTAJ DALEJ
Jak już zapewne część z Was wie, jestem fanką mocnych, intensywnych szminek. Kiedyś byłam znana z noszenia czerwieni, ale teraz zaczęły mi się podobać także intensywne róże czy fuksje. Dziś przedstawiam Wam moje najnowsze odkrycie.
Manhattan Intense Lip and Cheek, czyli kredka do ust. To mój pierwszy tego typu produkt, który może być stosowany do ust oraz policzków, jako róż. W tej drugiej opcji jeszcze go nie używałam, ale zapewne kiedyś go tak wykorzystam.
Moja opinia: Szminka jest zamknięta w sztyfcie przypominającej kredkę. Bardzo spodobała mi się ta idea, aplikacja jest bardzo wygodna i przy nakładaniu bezpośrednio z opakowania jest wystarczająco precyzyjna.
Kolor jest bardzo intensywny, to chłodna fuksja. Przy tego typu odcieniach trzeba uważać, aby nie przyczyniały się do wyżółcenia zębów, ale tutaj ten problem nie występuje. Zęby wyglądają biało, a nawet myślę, że są dodatkowo wybielone. Kredka jest zdecydowanie najmocniejszym elementem wyglądu, dlatego warto wykorzystywać do niej delikatny makijaż, ponieważ odgrywa ona główną rolę. To, co mnie zaskoczyło poniekąd, to niesamowita pigmentacja tego produktu. Kolor "wżera" się w usta i pozostaje na nich przez długie kilka godzin. Miałam okazję przetestować ją na urodzinach, na których jadłam, piłam i w końcu stwierdziłam, że należy iść do lustra i ją poprawić. Jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że kredka nadal jest na moich ustach! Jednak pomimo tej pigmentacji, nie występuje wysuszenie, co również może być spowodowane kremową konsystencją. To, co również jest bardzo istotne to równomierne znikanie szminki.Kolor blednie, po czym powoli, delikatnie schodzi z naszych ust.
Pragnę również nadmienić, że kredka pachnie prześlicznie. Zapach oczywiście nie utrzymuje się na ustach, ale wypełnia wnętrza torebki i kosmetyczki. Niezwykle mi się podoba!
Poniżej przedstawiam Wam kredkę na moich ustach:
Kocham ten kolor i polecam każdemu! Widziałam jeszcze dwa inne kolorki i z chęcią je jeszcze zakupię.
Miałyście tę kredkę? :)) Używacie jakieś tego typu produkty? :))
11 września 2014
47. Jak podcinać końcówki włosów?
Cześć Kochani!
Witam Was dzisiaj po wizycie u fryzjera. Od ok. 1,5 roku zapuszczam moje włosy, ale idzie mi to niezwykle ciężko. Włosy kręcone mają to do siebie, że są odporne na wiele zabiegów, łatwo się niszczą i wysuszają. Tak też się stało z moimi podczas tego lata. Częste uczęszczanie na basen i gorące słońce zrobiły swoje. Moje włosy były bardzo zniszczone, ale przede wszystkim przesuszone. Dlatego też udałam się do fryzjera, aby obciąć to, czego już nie da się uratować i lekko pocieniować moją fryzurę, aby lepiej się kręciła. Postanowiłam przy tej okazji napisać Wam parę rzeczy dotyczących podcinania końcówek, bo wiem, że wiele osób jest do tego zrażonych. Ja też zresztą kiedyś byłam.
CZYTAJ DALEJ
Witam Was dzisiaj po wizycie u fryzjera. Od ok. 1,5 roku zapuszczam moje włosy, ale idzie mi to niezwykle ciężko. Włosy kręcone mają to do siebie, że są odporne na wiele zabiegów, łatwo się niszczą i wysuszają. Tak też się stało z moimi podczas tego lata. Częste uczęszczanie na basen i gorące słońce zrobiły swoje. Moje włosy były bardzo zniszczone, ale przede wszystkim przesuszone. Dlatego też udałam się do fryzjera, aby obciąć to, czego już nie da się uratować i lekko pocieniować moją fryzurę, aby lepiej się kręciła. Postanowiłam przy tej okazji napisać Wam parę rzeczy dotyczących podcinania końcówek, bo wiem, że wiele osób jest do tego zrażonych. Ja też zresztą kiedyś byłam.
1. DLACZEGO?
Rozdwojone końcówki będą się wykruszać, łamać. Ponadto włosy będą rozdwajać się coraz bardziej i coraz dalej, co będzie skutkowało coraz większym ich zniszczeniem. Nie ma co liczyć na fantastyczne działanie olejków, serów czy naprawczych odżywek. One mogą posklejać nasze końcówki, ale tylko na chwilę. jest to oszukiwanie siebie i włosów silikonami. Zniszczone końcówki mogą naprawić wyłącznie nożyczki.
Po obcięciu możecie być pewni, że nie będziecie tego żałować. Efekt będzie widoczny od razu w poprawie kondycji włosów. Staną się zdrowsze, a tym samym bardziej lśniące i zadbane.
2. KIEDY?
Wiem, że przy zapuszczaniu włosów każdy centymetr jest cenny. Ja również początkowo z trudem byłam w stanie pożegnać się z każdym kawałkiem moich loków, dlatego myślę, że najlepszą radą jest obcinanie końcówek w momencie, kiedy widać już, że się rozdwajają, ale jednocześnie nie czekać na cud ich uzdrowienia. Jeśli widzimy, że jest coś z nimi nie tak, udajemy się do fryzjera bez zbędnego gadania! U każdego moment wystąpienia zniszczenia jest indywidualny, ale myślę, że wizyty u fryzjera powinniśmy składać średnio co 3 miesiące.
3. GDZIE?
Ja od kilku lat obcinam i czeszę moje włosy u tej samej fryzjerki. Nie boję się, że wykona ona na mojej głowie jakieś straszne dziwadło. Może nie najważniejszym pytaniem jest tutaj GDZIE? ale CZYM? obcinać nasze końcówki. Nie mogą to być zwykłe nożyczki do wycinania papieru, lecz specjalne fryzjerskie nożyczki, które są ostre. To daje gwarancję obcięcia włosów i nie zniszczenia ich jeszcze dodatkowo. Ja jednak zdecydowanie polecam odwiedziny u fryzjera. Może uda Wam się znaleźć kogoś zaufanego, komu nie będziecie się bały powierzyć Waszych włosów. Profesjonalista zdecydowanie najlepiej powinien zająć się naszymi fryzurami.
4. PRAWDA CZY FAŁSZ?
Czy to prawda, że regularne podcinanie włosów przyspiesza ich porost? Oczywiście, że nie! Cóż mają końcówki do przyrostu? Najważniejszą rolę we wzroście włosów odgrywa skalp, jednak podcinanie końcówek sprawia, że znajdują się w lepszej kondycji, a tym samym nie niszczą się bardziej i możemy odnieść wrażenie, że rosną szybciej. Stąd też obcinanie zniszczonych końcówek zwraca się nam z naddatkiem i ja polecam Wam się na nie decydować.
5. JAK?
Jak dbać o nasze końcówki, kiedy już są podcięte? Jak sprawić, aby nie niszczyły się aż tak bardzo? Na te i inne tym podobne odpowiedzi znajdziecie odpowiedź TUTAJ
A na koniec efekt podciętych końcówek na moich włosach:
A tutaj dla porównania macie mój lekki puch przed wizytą u fryzjera (wybaczcie za jakość zdjęcia):
Dla mnie efekt jest bardzo widoczny, mam nadzieję, że Wy również go dostrzeżecie. I co najważniejsze!, wcale nie widać, aby włosy straciły na długości!
Chyba stanę się jakąś ambasadorką podcinania końcówek, bo tak je zachwalam :) A co powiecie na jakąś włosową akcję? :) Motywują Was takie do działania na Waszych włosach? :)
10 września 2014
46. Mała biała, czyli OOTD
Witajcie Kochani :))
Dzisiaj mam dla Was mój ostatni strój dnia :) Zapraszam do oglądania i komentowania :)
I moje wielkie zakupy, które tutaj nie wyglądają na aż tak duże, a mój portfel na prawdę na nich ucierpiał. Wkrótce zapewne będą pojawiać się recenzję tych kosmetyków:
CZYTAJ DALEJ
Dzisiaj mam dla Was mój ostatni strój dnia :) Zapraszam do oglądania i komentowania :)
A tutaj mam dla Was moje ostatnie efekty grzybobrania:
Ostatni zachód słońca, który mnie zachwycił:
I moje wielkie zakupy, które tutaj nie wyglądają na aż tak duże, a mój portfel na prawdę na nich ucierpiał. Wkrótce zapewne będą pojawiać się recenzję tych kosmetyków:
Jak Wam się podoba moja stylizacja? :))
09 września 2014
45. L'biotica BIOVAX naturalne oleje argan, makadamia, kokos. Intensywnie regenerująca maseczka do włosów
Witajcie Kochani!
Dzisiaj zapraszam Was na recenzję jednej z moich ulubionych masek do włosów L'biotica BIOVAX z naturalnymi olejami: arganowym, makadamia i kokosowym. Jest to maseczka intensywnie regenerująca.
Znacie tę maskę?:)
CZYTAJ DALEJ
Dzisiaj zapraszam Was na recenzję jednej z moich ulubionych masek do włosów L'biotica BIOVAX z naturalnymi olejami: arganowym, makadamia i kokosowym. Jest to maseczka intensywnie regenerująca.
Bardzo dużą zaletą masek Biovaxu jest brak zawartości w nich parabenów i SLSów, a jej skład pozwala na nakładanie nie tylko na włosy, ale także na skalp.
Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Quaternium-87, Cetrimonium Chloride, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Cocos Nucifera Oil, Betaine, Acetylated Lanolin, Lawsonia Inermis Leaf Extract, Parfum, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Methylisothiazolinone, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Triethanolamine, Hexyl
Salicylate
Przeanalizujmy po kolei co mamy w składzie:
Aqua - woda
Cetyl Alcohol - emolient tłusty, w kosmetykach do włosów jest stosowany w celu ich zmiękczenia i wygładzenia, kondycjonuje włosy
Glycerin - gliceryna, humektant
Cetearyl Alcohol - emolient tłusty
Ceteareth-20 - emulgator
Quaternium-87 - ułatwia rozczesywanie, wygładza
Cetrimonium Chloride - kondycjoner, wpływa na ułatwienie rozczesywania włosów, zapobiega plątaniu, wygładza, sprawia, że włosy się nie elektryzują
Argania Spinosa Kernel Oil - olej arganowy
Macadamia Integrifolia Seed Oil - olej makadamia
Cocos Nucifera Oil, Betaine - olej kokosowy
Acetylated Lanolin - emolient tłusty
Lawsonia Inermis Leaf Extract - ekstrakt z lawsonii
Parfum - perfum
Phenoxyethanol - konserwant
Ethylhexylglycerin - konserwant
Methylisothiazolinone - konserwant
Sodium Benzoate - konserwant
Potassium Sorbate - konserwant
Citric Acid - kwas cytrynowy
Triethanolamine - regulator pH
Skład tej maski, jak możecie zauważyć jest bardzo dobry.
Moja opinia: Maska zawarta jest w opakowaniu typu słoik i chociaż ja za takimi przepadam, to niestety ten nie przypadł mi do gustu. Im bardziej zużywamy produkt, tym ciężej jest nam go wydobyć. Konsystencja maski jest woskowa, zwarta i gęsta. Zapach jest rewelacyjny i utrzymuje się na moich włosach nawet do następnego ich mycia. O ile w opakowaniu może wydawać się trochę za bardzo intensywny, o tyle na włosach jest przepiękny. Producent zapewnia nas o tym, że po użyciu tego specyfiku wasze włosy będą odmłodzone, pełne życia i energii, nawilżone, wygładzone, promienne, lśniące, elastyczne, sprężyste i zabezpieczone przed promieniowaniem UV. Ja zdecydowanie muszę zgodzić się z tymi obietnicami. Jeśli moje włosy nie są w zbyt dobrej kondycji, to z chęcią sięgam właśnie po tę maskę. Po jej użyciu jestem pewna, że moje włosy będą sypkie, lśniące i miękkie. No i jeszcze ten zapach! Ponadto mogę tę maskę nakładać również na skórę głowy, co dla mnie jest jej dużą zaletą. Bardzo polecam Wam ten specyfik. Jest to mój ulubieniec i sięgam po niego już któryś raz z kolei :)
Znacie tę maskę?:)
08 września 2014
44. Zakręcona w kuchni: tort malinowy
Witajcie Kochani!
CZYTAJ DALEJ
Jakiś czas temu przyrządzałam tort malinowy i chcę się z Wami podzielić przepisem na jego wykonanie. U mnie sezon malinowy jest w pełni, więc być może i Wy będziecie chciały coś z nich wykonać.
Składniki:
15 dag herbatników
10 dag masła
50 dag serka homogenizowanego waniliowego
250 ml śmietanki kremówki
2 łyżki cukru pudru
1 łyżka żelatyny
30 dag malin
listki mięty lub melisy do dekoracji
Sposób wykonania:
1. Żelatynę rozmieszaj w 3 łyżkach zimnej wody, odstaw by napęczniała. Podgrzej aż się rozpuści (nie gotuj!), odstaw.
2. Herbatniki włóż do woreczka, pokrusz. Wsyp do miseczki, dodaj masło i utrzyj.
3. Masę przesyp do tortownicy, ubij łyżką tak, by powstał twardy spód.
4. Schłodzoną śmietankę ubij na sztywno z cukrem pudrem. Dodaj do serka, delikatnie wymieszaj. Połącz ze schłodzoną żelatyną.
5. Połowę masy wyłóż na spód z ciastek. Posyp go 1/3 malin, przykryj pozostałość masą, wyrównaj wierzch, wstaw do lodówki.
6. Na wierzch deseru ułóż pozostałe maliny, udekoruj listkami ziół.
SMACZNEGO!
06 września 2014
CZYTAJ DALEJ
43. Czy maska intensywne wygładzanie radzi sobie z włosami niesfornymi? O masce Ziai
Witajcie Kochani!
Maski to włosów to produkt konieczny w mojej łazience. Nie wyobrażam sobie pielęgnacji włosów bez ich użycia. Wiele razy widziałam tego typu produkty z Ziai, ale jakoś nigdy nie miałam okazji ich wypróbować. I w końcu się skusiłam na maskę intensywne wygładzanie do włosów niesfornych. Dziś zapraszam Was do przeczytania mojej opinii na jej temat.
Skład: Aqua, Cetearyl Alocohol*, Cetrimonium Chloride, Dimethicone, Behentrimonium Chloride, Isopropyl Myristate*, Heliantus Annuus Seed Oil*, Panthenol, Polyquaternium-10, Hydrolized Silk, Sodium Benzoate*, Parfum, Linalool, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Buthylphenyl Methylpropional, Limonene, Eugenol, Citric Acid*
Przeanalizujmy po kolei co mamy w składzie:
1. Aqua - woda
2. Cetearyl Alocohol - emolient tłusty, w kosmetykach do włosów jest stosowany w celu ich zmiękczenia i wygładzenia, kondycjonuje włosy
3. Cetrimonium Chloride - kondycjoner, wpływa na ułatwienie rozczesywania włosów, zapobiega plątaniu, wygładza, sprawia, że włosy się nie elektryzują
4. Dimethicone - emolient, kondycjoner, wpływający na wygładzenie i ułatwienie rozczesywania włosów
5. Behentrimonium Chloride - konserwant
6. Isopropyl Myristate - emolient suchy
7. Heliantus Annuus Seed Oil - olej z nasion słonecznika, emolient tłusty, działanie regeneracyjne
8. Panthenol - substancja nawilżająca, nadaje włosom uczucie gładkości
9. Polyquaternium-10 - zmniejsza elektryzowanie się włosów, ułatwia rozczesywanie
10. Hydrolized Silk - proteiny jedwabiu, kondycjonuje, nawilża, wygładza, zmiękcza
11. Sodium Benzoate - substancja konserwująca
12. Parfum - substancja zapachowa
13. Linalool - składnik zapachowy
14. Citronellol - składnik zapachowy
15. Hexyl Cinnamal - składnik zapachowy
16. Buthylphenyl Methylpropional - składnik zapachowy
17. Limonene - składnik zapachowy
18. Eugenol - składnik zapachowy
19. Citric Acid - kwas cytrynowy, zwiększa trwałość kosmetyku
Moja opinia: maska jest zamknięta w opakowaniu typu słoik, które ja akurat bardzo lubię w maskach. To pozwala na wydobycie całego kosmetyku oraz dawkowanie sobie odpowiedniej jego ilości. Producent zapewnia, że produkt zamyka łuski i regeneruje włosy. W przypadku zniszczonych włosów ta regeneracja na pewno nie nastąpi, ale jeśli macie włosy, które potrzebują delikatnego nawilżenia, śmiało możecie po nią sięgnąć. Z pewnością włosy po użyciu tego kosmetyku są wygładzone i pełne blasku. Wielkiego nawilżenia tego produktu nie zauważyłam, ale trzeba z pewnością zwrócić uwagę na wysoką zawartość emolientów w tej masce, które wpływają na natłuszczenie. Włosy po użyciu tego produktu są miękkie i wygładzone, co w przypadku moich kręconych, jest bardzo ciężko osiągnąć. Muszę jednak wspomnieć o minusie tego produktu. Jest to mianowicie jej zapach. Jak możecie zauważyć powyżej, w składzie mamy wiele substancji zapachowych. Nie wpłynęło to korzystnie na tę maskę, gdyż ma ona niezwykle sztuczny, chemiczny zapach, którego ja nie lubię. Nie utrzymuje się on jednak na włosach, jest szczególnie wyczuwalny po aplikacji, zaś po zmyciu produktu z włosów, znika.
Producent zaleca nanieść maskę na mokre włosy i pozostawić na ok 3-5 min. Ja jednak trzymam ten produkt dużo dłużej, dodatkowo zawijam włosy ręcznikiem. W ten sposób stosuję każdą maskę.
Czy polecam tę maskę? Zdecydowanie tak! Jeśli macie włosy trudne do ułożenia, jeśli borykacie się z trudem ich rozczesywania, jeśli nie możecie ich ugładzić, zachęcam Was do zakupu właśnie tego produktu. Ja używam go zamiennie z innymi maskami, ale bardzo lubię, pomimo zapachu. Poza tym wiem, że są osoby, którym się on podoba, więc po prostu jak wszystko, jest to kwestia gustu. Maska jest bardzo tania, więc nawet z czystej ciekawości warto po nią sięgnąć.
Miałyście jakieś tego typu produkty Ziai? :)
03 września 2014
42. FIVB Volleyball Men's World Championship Poland 2014, mecz Francja-Włochy, Kraków Arena
Witajcie Kochani!
Wczoraj byłam zupełnie poza zasięgiem, a to z powodu mojej obecności na meczu siatkówki. Mój R trenuje tę dyscyplinę, a i ja swego czasu miałam z nią trochę wspólnego. Niestety obudziliśmy się za późno i bilety na mecz Polski we Wrocławiu były już wyprzedany, ale i w Krakowie mieliśmy świetne widowisko. Kibicowaliśmy Włochom, którzy początkowo przegrywali 2-0, po czym po mistrzowsku wygrali 3-2! Było warto zobaczyć ten mecz. Mamy nadzieję, że uda nam się coś jeszcze upolować i gdzieś się wybrać, ale możliwe, że czas nam już na to nie pozwoli. Bawiłam się świetnie, poniżej możecie zobaczyć zdjęcia z meczu Francja-Włochy :)
CZYTAJ DALEJ
Wczoraj byłam zupełnie poza zasięgiem, a to z powodu mojej obecności na meczu siatkówki. Mój R trenuje tę dyscyplinę, a i ja swego czasu miałam z nią trochę wspólnego. Niestety obudziliśmy się za późno i bilety na mecz Polski we Wrocławiu były już wyprzedany, ale i w Krakowie mieliśmy świetne widowisko. Kibicowaliśmy Włochom, którzy początkowo przegrywali 2-0, po czym po mistrzowsku wygrali 3-2! Było warto zobaczyć ten mecz. Mamy nadzieję, że uda nam się coś jeszcze upolować i gdzieś się wybrać, ale możliwe, że czas nam już na to nie pozwoli. Bawiłam się świetnie, poniżej możecie zobaczyć zdjęcia z meczu Francja-Włochy :)
A co u Was? :)) Kibicujecie naszym chłopakom? :))

























































