06 stycznia 2016

315. Krem POSE, Spa Herbal i mieszane odczucia

Krem POSE, Spa Herbal






Dość dawno temu przedstawiałam Wam recenzję kremu Pose Organics Texturising (więcej TUTAJ), którego działanie mi się spodobało. Wraz z nim w moje ręce wpadł jego brat: Pose Spa Herbal. Czekał on jednak długo na swoją kolej, ponieważ na drodze w jego wypróbowaniu stanęło kilka przeszkód. O tym, jak się sprawdził możecie przeczytać dalej.



luksusowy krem do twarzy


Skład:

jak sobie zrobic domowe spa


Od producenta:

czy kremy pose sa dobre

czy kremy pose sa dobre



Moja opinia: kremy Pose posiadają bardzo eleganckie opakowania z piękną szatą graficzną. Być może jest to najmniej istotna kwestia, ale ładnie wyglądające kosmetyki cieszą oko i ślicznie prezentują się na półkach. Poprzedni krem, który miał poprawiać strukturę cery skończył mi się na początku lipca. W sierpniu rozpoczęłam stosowanie kremu Spa Herbal, który ma podobny, ziołowy zapach oraz podobny, lekko beżowy kolor, do poprzedniego produktu. 

Na początku pisałam Wam o przeszkodach, które napotkałam podczas stosowania tego kremu. Zaczęłam go używać w sierpniu i niestety wówczas totalnie nie zdał egzaminu. Źle się wchłaniał, ważył się na skórze, nie sprawdzał się pod delikatnym podkładem. Postanowiłam więc odłożyć go na chwilę i zaczęłam stosować inny produkt, którego działanie było podobne. Zatem upały, jakie towarzyszyły nam w wakacje nie sprzyjały po prostu kremom na dzień w połączeniu z makijażem. Podjęłam więc decyzję, że powrócę do tego kosmetyku w późniejszym terminie, kiedy temperatura i pogoda będą bardziej sprzyjające. Przez ten cały czas przechowywałam krem w lodówce. Powróciłam do niego na początku października. Jak się okazało, wchłanianie było znacznie lepsze. Krem bardzo dobrze nawilża i wygładza skórę. Ciągle jednak nie sprawdza się pod makijaż, niezależnie od tego czy jest to cięższy czy lżejszy podkład czy też krem BB lub CC. Dlatego też częściej stosuję go na noc. Po relaksującej kąpieli, peelingu i maseczce, krem Spa Herbal jest tylko zwieńczeniem całej kuracji. Świetnie ją uzupełnia uspokajając i odprężając cerę. Daje on odrobinę luksusu, co też można odczuć płacąc za ten krem. 

Podsumowując, jest to niezły krem, ale nie bez wad. Ciągle nie do końca czuję się do niego przekonana. Mam wrażenie, że ten poprzedni lepiej się u mnie sprawdził.



Znacie kremy Pose? ;) Jakich kremów do twarzy używacie? :)

55 komentarzy

  1. Miałam go, u mnie super się sprawdzał, miło go wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej marki jeszcze nie znam, ale i tak pod makijaż używam tylko matujących produktów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie znam, mam jedynie próbki, ale jeszcze nie testowałam. A obecnie stosuję krem na dzień i na noc dr. med. Christine Schrammek i jest miłość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam jeszcze o tym kremie :)

      Usuń
  4. Nie znam Pose, a o dziwo na razie u mnie spisuje się krem Dermedic Hydrain 2 :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zawsze bardzo fajna, szczegółowa recenzja! produktu nie znałam :-) Buzka

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam ten krem zeszłej zimy, ale rozumiem Twoje mieszane uczucia, momentami (nawet zimą) wydawał mi się za tłusty i za ciężki i niezbyt dobry pod makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podzielasz moje uwagi :P

      Usuń
  7. Bardzo polubiłam ich krem pod oczy, chociaż się rozwarstwiał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat kremu pod oczy nie miałam przyjemności używać ;)

      Usuń
  8. Nie znam tych kremów, ale ostatnio polubiłam olejki zamiast kremów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Opisanego kremu jeszcze nie miałam, ale raczej się nie skuszę.
    Piękne zdjęcia z zielonymi liśćmi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam te kremy :D U mnie sprawdzają się rewelacyjnie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie znam tej firmy,a do twarzy używam kremów z Ziaji :)) Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba by się u mnie nie sprawdził, choć ma bardzo dobry skład. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Teraz używam Iwostin albo Dermedic, Pose nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swego czasu również używałam kremu z Iwostin :)

      Usuń
  14. Nie znam tych kremów ;) I ja kremów nie używam, bo mam cere tłustą bardzo wrażliwą i kazdy podrażnia moją cere ;)

    Mój blog - Klik. Zapraszam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie krem albo olejek to konieczność w pielęgnacji twarzy :)

      Usuń
  15. Masz rację opakowania wyglądają bardzo luksusowo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo mnie ciekawią te kremy, wiele osób je chwali. Fajnie przeczytać inną opinię, w której pojawiają się też zastrzeżenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie bardziej podobał się krem poprawiający strukturę z tej marki :)

      Usuń
    2. Bardziej spodobał mi się ich krem poprawiający strukturę :)

      Usuń
  17. kremu nie znam ale wygląda ciekawie :) jeśli chodzi o twarz u mnie sprawdził się ostatnio Anew z Avonu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremów z Avonu jeszcze nie używałam :P

      Usuń
  18. Bardzo lubię gdy opakowania kosmetyków ładnie wyglądają. Kremy, które stosuję mam na widoku ( na półce pod lustrem ) :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również lubię ładne opakowania ;)

      Usuń
    2. Muszę się przyznać, że nie znam tej marki. Ale opakowanie przyciąga wzrok ;)

      Usuń
    3. Opakowanie jest prześliczne ;)

      Usuń
  19. Pierwszy raz w życiu widzę ten produkt. Ale dziękuję za tak szczegółową recenzję zaciekawiłaś mnie bardzo tym produktem.

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczne opakowanie :) jednak tej marki jeszcze nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie jest eleganckie i luksusowe ;) mnie także się podoba ;)

      Usuń
  21. Zakochałam się w tym opakowaniu! ;d

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie slyszalam i jakos mnie nie kusi sprobowac :P

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania i wyrażania swoich opinii :)
Zawsze odwiedzam swoich czytelników.
Jeśli obserwujesz, daj znać w komentarzu :)

NIE SPAMUJ!!!

TOP