31 stycznia 2016
CZYTAJ DALEJ
331. Jak nakładać podkład mineralny? Recenzje kosmetyków mineralnych Earthnicity Minerals i makijaż
W wakacje miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu blogerek we Wrocławiu, skąd przywiozłam m. in. produkty mineralne marki Earthnicity Minerals. O tym, czym są takie kosmetyki i dla kogo są przeznaczone mogliście przeczytać TUTAJ. W naszym blogowym spotkaniu poznałyśmy tajniki prawidłowej aplikacji kosmetyków mineralnych, czym chciałabym się dzisiaj z Wami podzielić. Produkty te są ze mną już bardzo długo i chętnie po nie sięgam, dlatego mogę już wydać swoją opinię na ich temat. Ponadto, w dzisiejszym wpisie będziecie mogli zobaczyć kosmetyki marki Earthnicity Minerals w akcji, czyli po prostu mój makijaż wykonany z ich użyciem.
30 stycznia 2016
CZYTAJ DALEJ
330. Jesienne muchomory
Co jesień zachwycam się muchomorami i nie rozumiem, dlaczego niektórym ludziom tak przeszkadzają, że je przewracają i niszczą. Choć nie są jadalne, to wyglądają przepięknie. No i świetnie wychodzą na zdjęciach, więc zapraszam dalej :)
28 stycznia 2016
CZYTAJ DALEJ
329. Western look
W wakacje udało mi się kupić przepiękną i wymarzoną kurtkę w kowbojskim stylu. Założyłam do niej turkusowy golf i przepiękny naszyjnik, który po prostu uwielbiam. Tworzy całą stylizację. Ponadto pasuje wspaniale do turkusowych aplikacji na kurtce. Zapraszam dalej ;)
27 stycznia 2016
CZYTAJ DALEJ
328. Żel micelarny do demakijażu - bubel od AA
Rzadko używam słowa "bubel". Uważam, że jak żadne inne określa produkt jako kompletnie nie zdający egzaminu. Zawsze staram się szukać w kosmetykach ich potencjału i próbuję ich używać na różne sposoby i w różnych porach roku. Czasami oddaję je w ręce mamy lub koleżanek, bo zdarza się, że to, co nie sprawdza się u mnie, działa u nich. Niestety żel micelarny do demakijażu z olejem awokado i babassu z nowej serii AA Oil Infusion2 jest bublem. Jeśli macie ochotę dowiedzieć się na jego temat coś więcej, zapraszam dalej.
25 stycznia 2016
CZYTAJ DALEJ
327. Studia, praca magisterska, praca zawodowa i blogowanie - czy to się może udać?
Obiecałam Wam, że w weekend się wytłumaczę, dlaczego ostatnio jest mnie tutaj mniej, dlaczego rzadziej odwiedzam Wasze blogi i nieregularnie odpisuję na komentarze/maile. Oczywiście nie wyszło, bo po raz kolejny jestem chora, a tym razem na tyle, że straciłam głos. Postanowiłam jednak, że napiszę, co mam do napisania, dlatego właśnie siadam z kubkiem Febrisanu i piszę.
24 stycznia 2016
CZYTAJ DALEJ
326. Lady in black
Niedawno pokazywałam Wam elegancką, a zarazem bardzo prostą w wykonaniu fryzurę (TUTAJ). Dzisiaj chcę Wam zaprezentować propozycję stylizacji, do której takie upięcie możecie wykonać. Założyłam moją ulubioną czarną sukienkę, która jest moim rozwiązaniem na każde poważniejsze wyjście. Na ustach naturalna szminka Felicea, o której więcej możecie przeczytać TUTAJ. Odcień, który początkowo wydawał mi się nietrafiony okazał się moim dużym ulubieńcem. Dodatkiem jest torebka pochodząca z Yoins. Zapraszam zatem na zdjęcia ;)
23 stycznia 2016
CZYTAJ DALEJ
325. Carmex Mint - fenomen od ponad 70 lat
Nawilżanie ust jest równie ważne jesienią, zimą, wiosną i latem. Kosmetykiem, który świetnie sprawdza się w każdej porze roku jest Carmex. Dzisiejszy bohater ma miętowy zapach i smak, który daje lekkie uczucie chłodzenie na ustach, dlatego myślę, że więcej osób kupuje go latem. Ja jednak lubię używać go także zimą. Zapraszam Was po więcej informacji na jego temat.
21 stycznia 2016
CZYTAJ DALEJ
324. Elegancka i banalnie prosta fryzura
Mistrzem w czesaniu zdecydowanie nie jestem, ale staram się od czasu do czasu wyczarować coś ładnego na mojej głowie. Dzisiaj chciałam Wam pokazać fryzurę, którą bardzo lubię robić do eleganckich stylizacji, kiedy muszę wyglądać szykownie. Wykonanie jest bardzo proste, należy zawinąć włosy, uformować z nich koczek i podpiąć wsuwkami. Aby cała fryzura wyglądała jeszcze bardziej elegancko warto wpiąć w nią jakąś spinkę czy grzebień z delikatnymi aplikacjami. W moją fryzurę wpięłam właśnie taki grzebień, który możecie znaleźć na stronie Irresistible Me. Zapraszam do oglądania :)
20 stycznia 2016
CZYTAJ DALEJ
323. Recenzja kosmetyków profesjonalnych L'biotica Silk&Shine
Niedawno pisałam Wam o szczotce Ikoo (TUTAJ), która w moim odczuciu okazała się lepsza od Tangle Teezer i na nowo zrewolucjonizowała moje czesanie włosów. Wszystkich, którzy przegapili ten wpis serdecznie do niego zapraszam. W przesyłce poza szczotką znalazłam produkty marki L'biotica z linii profesjonalnej: Professional Therapy, z serii Silk&Shine, szampon oraz ekspresową maskę. Duetu używałam przez grudzień i styczeń i nadszedł w końcu moment, aby wydać werdykt na jego temat. Zapraszam dalej :)
18 stycznia 2016
CZYTAJ DALEJ
322. Naturalne kosmetyki kolorowe marki Felicea
Jakiś czas temu otrzymałam przepięknie zapakowaną paczuszkę z kredką i pomadką od marki Felicea. Jest to firma, która oferuje polskie kolorowe kosmetyki naturalne. Co więcej, jest efektem pracy mężczyzny, który jest z wykształcenia inżynierem produkcji. Jednak marzenia doprowadziły go do stworzenia własnej marki. Ogromne wsparcie udziela mu żona, która prowadzi zdrowy tryb życia i miała problem ze znalezieniem kosmetyków kolorowych z naturalnym składem. To właśnie stało się zalążkiem marki Felicea. Teraz w ofercie można znaleźć kredki do oczu, kredki do ust, korektory, cienie do powiek, błyszczyki, szminki i pomadki ochronne, a w nich tylko naturalne składniki: wosk pszczeli, witaminę E, olej kokosowy, masło shea, olej rycynowy i mineralne pigmenty. Ja otrzymałam od marki Felicea kredkę i pomadkę. Zapraszam po więcej szczegółów :)










